Polskie myśliwce poderwane. Dwa lotniska zamknięte.

Polskie myśliwce poderwane. Dwa lotniska zamknięte.

W poniedziałkowy poranek Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PANSA) poinformowała o wstrzymaniu operacji cywilnych na lotniskach w Rzeszowie i Lublinie. Jak wyjaśniono, decyzja miała związek z koniecznością zapewnienia pełnej swobody działania dla polskich sił powietrznych, które znajdowały się w stanie podwyższonej gotowości.

W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego, lotniska w Rzeszowie i Lublinie wstrzymały operacje lotnicze – poinformowała PANSA we wpisie opublikowanym na platformie X 

Powodem tymczasowego ograniczenia ruchu lotniczego była sytuacja za naszą wschodnią granicą. W nocy z 21 na 22 stycznia Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak rakietowy na Kijów oraz inne miasta Ukrainy. Jak przekazała ukraińska agencja UNIAN, skutkiem ostrzału było m.in. odcięcie od ogrzewania tysięcy budynków w stolicy. Burmistrz Kijowa, Witalij Kliczko, poinformował, że problem dotknął aż 80 proc. mieszkańców pozbawionych dostępu do ciepłowni.

Polskie siły powietrzne w gotowości

W związku z nasileniem rosyjskiej obecności w powietrzu, szczególnie w kontekście bombowców dalekiego zasięgu, polskie wojsko podjęło działania prewencyjne. W powietrze zostały poderwane pary dyżurne myśliwców, by zabezpieczyć przestrzeń powietrzną NATO.

Wszystko to w związku z działalnością lotnictwa rosyjskiego, jaką obserwowaliśmy nad Ukrainą – wyjaśniła w rozmowie z TVN24 major Ewa Złotnicka, zastępca rzecznika prasowego Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Podkreśliła jednak, że nie stwierdzono żadnego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

„Trzeba dmuchać na zimne” – mówi MON

Na temat działań prewencyjnych wypowiedział się również wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, który zaznaczył, że tego typu sytuacje wymagają błyskawicznej reakcji systemów obronnych.

Polskie Siły Powietrzne dmuchają na zimne. (…) Trzeba dmuchać na zimne i za każdym razem, kiedy Rosja podrywa bombowce strategiczne albo myśliwce, które mogą przenosić rakiety hipersoniczne, Polska po prostu aktywuje swoje systemy, żeby być w pełnej gotowości – powiedział na antenie TVN24.

Loty przywrócone po niecałej godzinie

Około godziny 7:40, czyli niespełna godzinę po opublikowaniu komunikatu o zawieszeniu lotów, PANSA przekazała, że porty lotnicze w Rzeszowie i Lublinie wznowiły obsługę ruchu lotniczego. Przerwa miała charakter krótkoterminowy i  jak podkreślają władze, została podyktowana wyłącznie potrzebą chwilowego uprzywilejowania ruchu wojskowego.

źródło zdjęć: Canva