Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Ogromna medialna burza rozgorzała po incydencie na pokładzie samolotu lecącego z Malagi do Warszawy, gdzie jednym z pasażerów był Daniel Martyniuk – syn króla disco polo, Zenona Martyniuka. Lot, który miał zakończyć się spokojnym lądowaniem w Polsce, został przerwany z powodu awantury wywołanej przez Martyniuka. Maszyna musiała lądować awaryjnie w Nicei, a agresywny pasażer został usunięty z pokładu.
Do zdarzenia doszło podczas serwisu pokładowego, kiedy Danielowi odmówiono podania alkoholu. Ta decyzja obsługi wywołała u niego gwałtowną reakcję.
W momencie trwania serwisu kawowego, kiedy zostało mu odmówione podanie alkoholu, zaczął się awanturować i zrobił się agresywny. Pojawiały się groźby w kierunku obsługi i niektórych pasażerów, którzy próbowali go uspokajać. Poruszał się w samolocie w tę i z powrotem. Obsługa też próbowała go uspokoić – relacjonuje jeden ze świadków wydarzeń.
Zachowanie Martyniuka zmusiło załogę do podjęcia decyzji o przekierowaniu samolotu i interwencji służb lotniskowych. To nie tylko zakłóciło przebieg lotu, ale również wpłynęło na innych pasażerów oraz doprowadziło do poważnych strat finansowych dla linii lotniczych.
Na skandaliczne zachowanie pasażera zareagował również przewoźnik Wizz Air, który wydał oficjalne oświadczenie. W komentarzu przesłanym mediom, Salvatore Gabriele Imperiale, przedstawiciel linii, zaznaczył jednoznacznie:
Linia stosuje zasadę zerowej tolerancji wobec wszelkich przejawów agresji – zarówno werbalnej, jak i fizycznej – na pokładzie samolotu. Dotyczy to również spożywania alkoholu wniesionego przez pasażerów oraz wszelkich zachowań mogących zagrażać bezpieczeństwu lub komfortowi innych osób. W przypadkach, gdy zachowanie pasażera stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu lub narusza nasz kodeks postępowania, zastrzegamy sobie prawo do odmowy przewozu w przyszłości i możemy nałożyć zakaz lotów.
Według informacji podanych przez linię lotniczą, koszty wynikające z przekierowania samolotu, opóźnienia lotu, obsługi awaryjnego lądowania oraz interwencji służb mogą wynieść nawet dziesiątki tysięcy euro.
To oznacza, że Daniel Martyniuk może zostać nie tylko objęty zakazem korzystania z usług przewoźnika, ale również obciążony gigantycznymi kosztami.
ZOBACZ TAKŻE: Syn Martyniuka awanturował się w samolocie! Wizz Air wydał oświadczenie!
Po nagłośnieniu całej sytuacji, dziennikarze w tym redakcja „Plejady”, próbowali skontaktować się z Zenkiem Martyniukiem oraz jego żoną, Danutą, by uzyskać komentarz do zachowania ich syna. Odpowiedzi jednak były krótkie i mówiące więcej niż słowa.
Jak relacjonują media, gdy Zenon Martyniuk usłyszał pytanie o incydent z udziałem Daniela, natychmiast odłożył słuchawkę. Z kolei jego żona zareagowała równie impulsywnie:
Do widzenia! – powiedziała tylko Danuta Martyniuk i rozłączyła się bez dalszych wyjaśnień.
Brak chęci do komentowania sprawy może świadczyć o bezsilności lub wstydzie, jaki czują rodzice w związku z kolejnym publicznym wybrykiem syna. Nie jest to bowiem pierwszy raz, gdy Daniel Martyniuk trafia na nagłówki z powodu kontrowersyjnego zachowania.
Oprócz reputacyjnego ciosu i potencjalnych kosztów finansowych, Martyniuk może również ponieść konsekwencje prawne. Zakłócenie porządku na pokładzie samolotu jest traktowane bardzo poważnie w prawie międzynarodowym. Tego typu incydenty mogą skutkować m.in.: zakazem korzystania z usług linii lotniczych, karami finansowymi pokrywającymi koszty awaryjnego lądowania i interwencji służb, a w niektórych przypadkach nawet postępowaniem karnym w kraju, w którym doszło do incydentu.
Nie wiadomo jeszcze, czy sprawą zajmą się francuskie służby, ale jeśli tak się stanie, Daniel Martyniuk może mieć poważne problemy także poza granicami Polski.
źródło zdjęć: TT, By Fryta 73 from Strzegom (Wikimedia Commons account: Fryta73) – Zenon Martyniuk „Akcent”, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=76547474