Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Ewa Skibińska przez lata swojej kariery zdołała wypracować sobie pozycję cenionej aktorki, zdobywając uznanie zarówno wśród widzów, jak i krytyków.
Skibińska jest absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Na swoim koncie ma liczne role teatralne. Ewa Skibińska nie ogranicza się jednak tylko do teatru. Jej talent można podziwiać również w filmach i serialach telewizyjnych, a postacie które gra, często pozostają w pamięci widzów na długo.
Widzowie znać ją mogą z wielu ról, a aktorka grała w takich produkcjach jak „Matka Teresa od kotów”, „Ślepnąc od świateł” czy „Tato”. Zyskała także popularność grając w lubianych serialach „Na dobre i na złe”, gdzie wcielała się w postać żony Bruna Walickiego, czy z „Pierwszej miłości”, gdzie grała Teresę.
Ewa Skibińska niedawno obchodziła 61. urodziny. Aktorka przez wiele lat związana była z krytykiem teatralnym i politykiem Krzysztofem Mieszkowskim. Para doczekała się córki Heleny, która dziś jest już dorosła i podobnie jak cała jej rodzina, w dorosłym życiu poświęciła się sztuce.
Nie wszyscy jednak wiedzą, że przez lata Ewa Skibinska zmagała się z uzależnieniem od alkokolu.

Od 2013 roku Ewa Skibińska deklaruje się jako osoba niepijąca alkohol. Przez długi czas jednak trudno było jej mówić otwarcie o swoich doświadczeniach z uzależnieniem. Przełom nastąpił, gdy podzieliła się swoją historią w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów”.
Aktorka przyznała, że alkohol był obecny w jej życiu od dawna, a niejednokrotnie zdarzało jej się być pod wpływem nawet podczas prób teatralnych. Z czasem zaczęła dostrzegać problem i otwarcie o nim mówić, choć początkowo spotykała się z niedowierzaniem ze strony otoczenia.
Samo picie, nie ukrywajmy, było od zawsze. Właściwie nietrzeźwa byłam też na próbach. Nawet o poranku znalazła się małpka w torebce. […] A piłam od zawsze. Gdy zaczęłam przyznawać się do uzależnienia, wielokrotnie słyszałam, że nikt nie wiedział, że nałogowo piję – wyznała aktorka w rozmowie.
Zmianę w swoim życiu zawdzięcza przede wszystkim interwencji bliskiej przyjaciółki, Jolanty Fraszyńskiej, która jako pierwsza zwróciła uwagę na jej problem z alkoholem. To rozmowa z nią oraz wsparcie rodziny, zwłaszcza córki, pomogły Ewie Skibińskiej podjąć decyzję o zerwaniu z nałogiem.
Któregoś razu zauważyła, że jest dość wczesna godzina, a ja proponuję jej drinka. I zapytała wprost, czy aby na pewno nie mam z tym problemu. Wtedy się poryczałam. Ona powiedziała też o tym mojej rodzinie, a potem córka przejęła pałeczkę. I dalej już poszło. Przestałam pić. Dla swojej kondycji w pracy, dla siebie i przede wszystkim dla córki. Teraz widzę, że przez okres najgorszego picia to ona była za mnie odpowiedzialna. Zgarniała nas z Krzyśkiem po nocach samochodem, takie dziecko ratownik – dodała Skibińska