Kto żyje nadzieją, umrze głodny.
Kto żyje nadzieją, umrze głodny.
Niech życie moje zwie się: wieczna zmienność
W wiecznej jedności na duszy cokole.
Była ideałem. Jej jedyną wadą był brak odwagi i wiary, mimo ciągłych modlitw.
Młodość nie jest etapem życia, lecz stanem ducha.
Trudno jest rozstać się z jakimś nawykiem i nie mieć uczucia, że to ostateczne pożegnanie.
To taka gra - odezwała się Isa. - Gra, która toczy się w mojej głowie.
Gdy już raz było się martwym, nic nie wydaje się straszne.
Wszystko, co żywe, jest niepowtarzalne. Nie do pomyślenia są dwaj dokładnie tacy sami ludzie, dwa takie same krzaki dzikiej róży… Życie zamiera tam, gdzie przemoc stara się zatrzeć jego niepowtarzalność i swoiste cechy.
Brakowało mi sił na płacz.
Życie jest jak jazda na rowerze. Aby utrzymać równowagę, musisz się poruszać.
Czy to nie śmieszne: nawet nasze czasy będą kiedyś nazywali dobrymi dawnymi czasami.