Każdy prowadzi jakąś kalkulację, którą ...
Każdy prowadzi jakąś kalkulację, którą nazywamy nadzieją.
Tylko ten nie popełnia błędów,kto nic nie robi.
Może rzeczywiście dopiero po ciężkim kryzysie człowiek poznaje siebie naprawdę, może trzeba dostać w kość, żeby zrozumieć, czego właściwie chce się od życia.
Kiedy zrozumiesz, że chodzi o całe twoje życie, zrozumiesz, że nie ma czegoś takiego jak 'za wcześnie' ani 'za późno'. Jest tylko teraz i to, co zrobisz z nim.
Ten tylko ani jednego dnia nie utraci,kto w każdym coś dobrego zrobi dla swych braci.
Nie można wymazać ani zmienić historii. To byłoby równoznaczne z zabiciem samego siebie.
Można pojechać daleko, lecz nie ucieknie się od samego siebie. Tak jak od cienia.
Czasami najskuteczniejszą formą działania jest powstrzymanie się od działania.
Utemperowane ego – być może tym właśnie jest zdrowie psychiczne.
Dawaj innym możliwie mało informacji o sobie.
Czy można żałować wspomnień, o których człowiek nawet nie pamięta, że je miał?