Kto pije wino jak wodę, ...
Kto pije wino jak wodę, jest wina niewart.
...to nie były słowa honoru ani przysięgi, dlatego były pewne.
Nie jesteśmy tym, co nam się przydarzyło. Jesteśmy tym, kim postanowimy być. Mniejsza o to co było, większa o to, jak się na to zareagowaliśmy. I jeszcze większa o to, co zrobimy dalej. To jest sprawiedliwość i wybór.
Jestem strasznym nadwrażliwcem. Bycie nadwrażliwcem to chodzenie po cienkiej linie: jest euforia, czyli nagła radość z drobiazgów albo depresja, czyli załamanie i upadek. Niektóre rzeczy widzę trzy razy mocniej niż inni. Tak jak zauważam różne piękne sprawy, tak widzę syf, którego ludzie nie zauważają. Wrażliwość, która daje mi masę możliwości, musi ze mnie wyjść. Jak zaczynam ją w sobie kumulować, to jest źle.
Zostawiajmy po sobie dobre imię i trwałą pamięć wśród śmiertelnych, aby życie nasze nie przeszło nadaremnie.
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę, musisz się poruszać.
Mój ojciec zawsze mi mówił - powiedział Marden - że najwspanialszą rzeczą, jaką może zrobić człowiek na tym świecie, jest zrobić tak dużo jak się da
z materiału, który nam dano. To właśnie jest sukces i nie ma żadnego innego.
Lepiej paść z godnością niż żyć w hańbie.
Uświadomiona cnota oblicz równie dobrze jak występek.
Do złego potrzeba tylko odrobiny energii; do dobrego - całego wysiłku człowieka.
Przecież, westchnęła, nie ma nic do stracenia prócz życia.