Do majątku dochodzą odważni.
Do majątku dochodzą odważni.
Wspomnienia czasem nie dają zasnąć, ale bez wspomnień nie ma czego śnić.
Bo ja umieram co noc, powiedział sobie w duchu.
Młyny Boże mielą wolno, ale dokładnie i na miałko.
Czy można kogoś porzucić i jednocześnie z nim być ?
Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem.
Potrafię przyznać się do błędu, przeprosić i wiele wybaczyć. Niezwykle cierpliwy ze mnie człowiek i myślę, że moje granice tolerancji dla ludzkich zachowań sięgają bardzo daleko. Taki już ze mnie typ. Ugodowy. Czasami jednak zdarzy się - chociaż niezwykle rzadko - że ktoś uprze się na tyle, że te granice przekroczy. Wtedy zaczynam wyznawać "mamtowdu*izm" i "c*ujmnietoobchodzizm". Wtedy już nikogo nie przepraszam, jedynie samą siebie, że wcześniej byłam tak grzeczna, nazbyt wyrozumiała w stosunku do innych i zbyt mało honorowa w stosunku do siebie.
Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.
Przysięga nie żart. Kiedy przysiągłem, że nie opuszczę, to i nie opuściłem...
[...] posiadanie dziecka specjalnej troski jest prawdziwym wyróżnieniem.
Lepiej być biednym i dumnym niż nadal biednym lecz przegranym.