Rozprawianie o sprawach, na które nie ma odpowiedzi, można sobie ...
Rozprawianie o sprawach, na które nie ma odpowiedzi, można sobie darować.
Tęsknimy, choć nie mówimy o tym, bo przecież nie ma się czym chwalić. Myślami zbyt często wracamy do przeszłości, w której się zatracamy. Próbujemy żyć na nowo, ale wciąż mamy za sobą niedomknięte rozdziały. Nieraz już na starcie tracimy to, co mamy. Boimy się ryzyka i nie ryzykujemy. Chcemy walczyć, ale nie do końca potrafimy. Jesteśmy silni, choć tak często zbyt słabi. Niszczymy to, co kochamy, kochamy to, co niszczymy. Gubimy się, ciągle się gubimy, upadamy, przegrywamy, rozpadamy się wewnętrznie, płaczemy, śmiejemy i znów gubimy... Zdobywamy szczyty, chwilę później je tracimy. Nie wiemy jak żyć, nie wiemy komu ufać i coraz częściej brakuje nam siły. Jednak mimo wszystko nie poddajemy się, nigdy tego nie zrobimy.
Wpatrywałam się w jej bladą twarz i
wmawiałam sobie, że nie mam się czego bać.
I nigdy nikomu ani niczemu nie oddawaj całej siebie. Zostaw choć kawałek na własność, żebyś miała do czego doszywać, jak Ci resztę wyszarpią. Ta rada dotyczy głównie serca.
Wszyscy mamy dwa życia. To drugie zaczyna się w chwili, gdy zdamy sobie sprawę, że mamy tylko jedno. (Konfucjusz)
Życie jest snem, straszliwym snem.
Przepisy zwalniają z odpowiedzialności.
Wszystko co ważne zaczyna się od prostych pytań.
Wierzcie we mnie, a umrzecie... na zawsze.
Nie ma czegoś takiego, jak bezkrwawe zwycięstwo.
Doniesionym do celu nie wolno twierdzić, że cel ten zdobyli.