Wolność jest w nas. Nie spodziewaj się, że przyjdzie z ...
Wolność jest w nas. Nie spodziewaj się, że przyjdzie z zewnątrz.
Dzieciństwo nie jest jedynie przygotowaniem do życia, jak często uważamy myśląc o naszych dzieciach, lecz jest już prawdziwym życiem.
Jestem aniołem, ale kiedy ktoś mi podcina skrzydła lecę dalej na miotle.
Człowiek musi do wszystkiego dorastać sam. I do stosowania przymusu wobec siebie - także sam.
Potrzeba jest bodźcem myśli, myśl podnieca do czynu.
Jeśli choć jedną dobrą myśl wniosłeś do czyjegoś umysłu, jedno dobre uczucie zaszczepiłeś w czyjeś serce, jedną godzinę szczęścia, rozpromieniłeś smutne, szare życie - spełniłeś zadanie anioła na ziemi.
Najgorszy moment przychodzi wtedy, kiedy uzmysławiasz sobie, jak bardzo wszystko nie jest okej. Jak bardzo okłamujesz samą siebie, jak bardzo nie chcesz widzieć tego co się dzieje w okół. Jak przekłamujesz wszystkie fakty i sprowadzasz je do wersji wygodnej. Żeby tylko nie bolało, żeby tylko nie myśleć. I ogarnia Cię niespotykana samotność, otępienie. Nie możesz z nikim o tym pogadać, nie możesz nawet wyjść na papierosa i o tym pomilczeć. Jesteś sam ze sobą i tym co zjada Cię od środka.
Można oszaleć, jeśli zacznie się obsesyjnie myśleć o niesprawiedliwości świata.
Jestem teraz trochę zmęczona. Zmęczona jak zmoknięta małpa.
Tyle rzeczy robimy, żeby nie patrzeć w stronę śmierci.
Temu odległemu aniołowi, tam w górze, który mi towarzyszy...