Sierota zawsze i wszędzie wypatruje znaków.
Sierota zawsze i wszędzie wypatruje znaków.
Przypadek to tylko bat, którym przeznaczenie pogania to, co nieuchronne, do przodu.
Lubię sobie posiedzieć. W ogóle lubię po prostu sobie być. W tym sensie, że nie od razu robić jakieś zamieszanie wokół siebie. Nie zacieszać. Nie otaczać się na siłę ludźmi po to, żeby mieć takie poczucie szumu, który sprawi, że będę czuła, że żyję. Potrafię czuć, że żyję, kiedy siedzę po cichu.
Moja ręka się nie podniesie. Mogę wam pokazać szramy na mojej duszy.
Czasami gdy zdarza się cud, zaczynasz wierzyć, że wszystko jest możliwe.
Niewiele jest rzeczy gorszych, które mogą dotknąć człowieka, niż poważna choroba. Ale jedna jest. To cierpienie przy świadomości, że istnieje skuteczny lek, ale jest niedostępny lub zbyt drogi.
A potem wpadło mi do głowy, że mogłabym spędzić resztę lata, pisząc powieść.
Róża zmarła, a ja nie wiedziałam, w co się ubrać na pogrzeb.
Za pychę się płaci.
Ciesz się tym, co masz, nie psuj tego spoglądaniem wstecz.
Nie jest ważne, jak długo żyjesz, ale jak. Nie jest ważne, co posiadasz, ale jakim jesteś człowiekiem. Nie liczy się to, co robisz, ale ile miłości wkładasz w swoje czyny.