
Zmartwienie, to nie trzeba mu drzwi otwierać, ono samo przez ...
Zmartwienie, to nie trzeba mu drzwi otwierać, ono samo przez okno wejdzie.
Życie jest jak rzeka, nigdy nie wiadomo, co nas spotka za kolejnym zakrętem, czy to będą spokojne wody, czy bystre prądy. Trzeba umieć płynąć z prądem a jednocześnie stawiać czoła wyzwaniom. Jedno jest pewne - rzeka nigdy nie płynie wstecz.
Każdy z nas myśli. Liczy się jednak wyjątkowość pomysłów.
Wszyscy mamy dwa życia. To drugie zaczyna się w chwili, gdy zdamy sobie sprawę, że mamy tylko jedno.
Prowadzę ciężką, nierówną walkę i jestem sama.
Myślę, że to wspaniały dar - być autorem tej książki, która zachęciła dzieci do czytania.
To nic, że w środku wszystko poszarpane
i skręca się, i wyje, ale na zewnątrz żadnych łez, żadnych emocji, zabawa, zabawa.
Każdy spotyka w życiu 3 osoby. Tą, która daje mu nadzieję.
Tą, która mu ją odbierze
i tą, która otwiera mu oczy...
Wygląda bardziej na gwiazdę hospicjum niż ekranu.
Czas to grząskie błocko. Przecieka przez palce. I wsysa jak bagno.
Bo tamto wcale temu nie przeszkadza, a nawet sprzyja,tak myślę.