Możemy spokojnie egzystować i umierać.
Możemy spokojnie egzystować i umierać.
Z nami to jak z lasem, Hania. To i tamto drzewo pada pod siekierą, a tymczasem cały las rośnie i pnie się do góry...
Brak dowodów nie jest jeszcze dowodem na ich brak.
Widzimy to, co chcemy widzieć. Wierzymy w to, w co chcemy uwierzyć.
Chorego, który uważa się za zdrowego, nie można wyleczyć.
Wielu ludzi nie je, aby żyć, lecz aby umrzeć.
Miasto przytomnieje.
W człowieku dominuje pragnienie decydowania o sobie do końca.
Pamięć żarła mu duszę niczym potworna choroba.
Może rzeczywiście dopiero po ciężkim kryzysie człowiek poznaje siebie naprawdę, może trzeba dostać w kość, żeby zrozumieć, czego właściwie chce się od życia.
Inni nie mogą temu zaradzić.
Ty jesteś w tej luksusowej sytuacji, że możesz dokonać wyboru, czy chcesz być wariatem czy nie.