Pamiętaj zawsze, że śnisz, póki żyjesz, bo życie snem jest.
Pamiętaj zawsze, że śnisz, póki żyjesz, bo życie snem jest.
Światło rozkwita najjaśniej w najciemniejszych miejscach.
Dobre serce można dzisiaj kupić z przeceny.
Czasem małżeństwo nie jest świętym sakramentem.
Najważniejsze w medycynie nie jest uratowanie od śmierci, lecz wyleczenie z choroby.
Z żyta nie da się upiec pszennego chleba.
Największy prezent dostajesz wtedy, kiedy ktoś postanowi podarować Ci pół godziny, godzinę, albo całe popołudnie i ten czas jest tylko dla Ciebie. (John Marsden)
Co do szczęścia to ma ono tylko tę użyteczność, że czyni możliwym nieszczęście.
Nasze życie stworzone jest tak, że pod spojrzeniem, którym je ogarniamy, staje się straszne lub cudowne.
Nic nie trwa wiecznie, wszystko kiedyś się kończy. Kończą się filmy, książki i rozmowy. Kończą się uśmiechy i łzy. Ludzie się kończą. Bicie serca się kończy. Związki, miłości, smutki i samotności. Alkohol w butelce i paczka papierosów. I choć jesteśmy tego świadomi, zachowujemy się tak, jakbyśmy byli nieśmiertelni, jak gdyby to przemijanie wcale nas nie dotyczyło. Lubimy myśleć, że to co mamy, mamy na stałe, że nikt nam tego nie odbierze. Aż nagle, pewnego ponurego, deszczowego dnia zostajemy po prostu z niczym. I na tym kończy się nasze przemijanie. Na świadomości.
Jeśli bohaterstwo śmierci jest do zupełności cnót narodowych potrzebne, to już je posiadamy. Teraz trzeba postarać się o inne, mniej poetyczne, ale korzystniejsze: o bohaterstwo umiejętnego życia.