Czy nikt nigdy nie wpadł w Egipcie na pomysł pisania ...
Czy nikt nigdy nie wpadł w Egipcie na pomysł pisania przy stole?
I tak, to jest dziwne uczucie, kiedy przestajesz żyć dla siebie. Ale wydaje mi się, że prawdziwe życie zaczyna się dopiero wtedy, kiedy zaczynamy żyć dla innych.
Najlepsza gra to taka, z udziału której nie zdajesz sobie sprawy.
Trzeba żyć, zanim zacznie się pisać.
-Nie była dla niego dobra?
-Za bardzo kochała. Te właśnie psują wszystko najszybciej i najdokładniej. Chcą dostać tyle samo, ile dają, i pewnego dnia wali się wszystko. Wtedy odchodzą.
Kogo strach raz zwyciężył, ten zostanie jego niewolnikiem na całe życie.
Do złego potrzeba tylko odrobiny energii; do dobrego - całego wysiłku człowieka.
Nikt nie wie, ile ma jeszcze czasu:inaczej albo by się spieszył, albo zaniechał.
Początek mój tam, gdzie mój kres, węgorz zwija się i pożera swój ogon.
Bywa, że lepiej nic nie mówić.
Izoldo, przyjaciółko moja, i ty, Tristanie, otoście wypili śmierć własną.