
Jeśli raz zaakceptuje się szaleństwo, można się już od niego ...
Jeśli raz zaakceptuje się szaleństwo, można się już od niego nie uwolnić.
Jeśli nie chcesz, żeby ci mówiono, że jesteś głupcem, nie zachowuj się jak głupiec.
Szatan złymi pragnieniami nasyca serce człowieka słabego i budzi w nim pretensje do Boga, że pragnień tych nie może ziścić. Tymczasem Bóg nawet dla grzeszników znajduje w
Sobie miłosierdzie.
Mózg to jednak paskudny oszust, a przy tym straszliwy despota.
"Życie raz po raz rzuca nas na klęczki, ale nie warto długo pozostawać w tej pozycji, bo inni ją wykorzystają i będą chcieli nas wydymać."
Możesz się wściekać, ile chcesz, ale nic nie poradzisz na to, na co nic nie poradzisz.
Kościół jest stróżem przeszłości, piastunem teraźniejszości i siewcą przyszłości.
Ostatnim zmartwieniem ateisty jest aby przy jego nazwisku w rubryce "zmarli" nie umieścili "ś.p"
Nie bójcie się życia. Myślcie, że życie jest warte przeżycia i wasza wiara pomoże stworzyć fakt. Ogólnie rzecz biorąc, więcej rzeczy na świecie zależy od naszych myśli, niż większość z nas sobie uświadamia.
Cokolwiek w sobie ma ten świat odmienny,Wszystko przemija jako jednodziennyKwiat, który pięknie się rozwinie rano, a w południe zaginie.
......Wraz z upływem czasu zaczynam zauważać że mam coraz mniejszą ochotę mówić. Patrząc na ludzi których mijam na ulicy, widzę w pociągu, autobusie, stwierdzam że owszem oni dużo mówią ale nie rozmawiają. A to diametralna różnica. To tak jakbyś powiedział "Ja Cię kocham ale chleb można kupić w pasmanterii" Im jestem starszy tym bardziej męczy mnie ludzkie paplanie. Już nie mówi się że spotkamy się jutro, pojutrze, za tydzień. Dziś w modzie jest durne stwierdzenie zapożyczone z "angielszczyzny" - jesteśmy in touch. Każdy z nas trwa w sobie samym. A między sobą wymieniamy komunikaty. Jak informator na stacji kolejowej. "pociąg do Warszawy odjedzie....."