Netflix ujawnia historię, którą próbowano zatuszować. „Ołowiane dzieci” już wkrótce

Netflix ujawnia historię, którą próbowano zatuszować. „Ołowiane dzieci” już wkrótce

Netflix pokazał pierwszy zwiastun serialu „Ołowiane dzieci” – produkcji inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami z lat 70., które rozegrały się na Górnym Śląsku. To opowieść o odwadze jednej kobiety, która sprzeciwiła się systemowi, by ratować zdrowie najmłodszych. W roli głównej zobaczymy Joannę Kulig, a obok niej plejadę znanych nazwisk polskiego kina.

Premiera serialu zaplanowana jest na 11 lutego i już teraz zapowiada się na jedną z najbardziej poruszających polskich produkcji ostatnich lat.

Śląsk lat 70. Dym, cisza i dzieci, które zaczęły chorować

Akcja serialu przenosi widzów do industrialnego Śląska lat 70. – świata hut, robotniczych osiedli i gęstego dymu unoszącego się nad miastami. W tym krajobrazie młoda lekarka Jolanta Wadowska-Król zaczyna zauważać niepokojący schemat: coraz więcej dzieci trafia do szpitali z tajemniczymi objawami.

Diagnoza okazuje się wstrząsająca – ołowica, czyli zatrucie metalami ciężkimi. Źródłem chorób jest działalność Huty Szopienice. Problem w tym, że prawda jest niewygodna, a jej ujawnienie stanowi realne zagrożenie dla wizerunku władzy.

Jedna lekarka przeciwko całemu systemowi

Joanna Kulig wciela się w postać lekarki, która odmawia milczenia. Jej bohaterka wie, że nagłaśniając sprawę, ryzykuje wszystko: karierę, bezpieczeństwo własnej rodziny, a nawet przyszłość swoich dzieci i męża.

To historia o uczciwości, odwadze i bezkompromisowości. O pytaniu, czy sami mielibyśmy w sobie tyle siły, by stanąć samotnie przeciw systemowi – mówi Joanna Kulig.

Serial pokazuje, jak cienka bywa granica między zawodowym obowiązkiem a osobistą tragedią.

Kobiety, które wiedzą za dużo

W walce z aparatem władzy Jolanta nie jest całkiem sama. Jej najbliższą sojuszniczką zostaje Wiesia Wilczek (Kinga Preis) – doświadczona pielęgniarka z Szopienic. Początkowo nieufna wobec „lekarki z miasta”, z czasem staje się jej przewodniczką po świecie hutników i lokalnej społeczności.

Na drugim biegunie znajduje się Profesor Berger (Agata Kulesza) – charyzmatyczna, apodyktyczna szefowa kliniki pediatrycznej. Rozdarta między lojalnością wobec systemu, własnym interesem a lekarską przysięgą, uosabia moralne dylematy epoki.

Władza, która zrobi wszystko, by prawda nie wyszła na jaw

Przeciwnikiem lekarki stają się wpływowi przedstawiciele systemu. Oficer SB Hubert Niedziela (Michał Żurawski) otrzymuje jasne polecenie: zatuszować skandal. W polityczną grę wciągnięci są także lokalni decydenci, grani przez Zbigniewa Zamachowskiego i Mariana Dziędziela.

Serial pokazuje mechanizmy nacisku, zastraszania i manipulacji, które miały sprawić, że temat ołowicy nigdy nie ujrzy światła dziennego.

Zobacz także: Nie żyje 33-letnia aktorka. Zginęła w tragicznym wypadku drogowym

Historia, która boli do dziś

Reżyser Maciej Pieprzyca z dużą wrażliwością odtwarza realia Śląska lat 70. – od autentycznych lokacji w Katowicach, Zabrzu i Bytomiu, po emocjonalny klimat epoki. „Ołowiane dzieci” to nie tylko dramat historyczny, ale również opowieść o społecznej odpowiedzialności i cenie prawdy.

Serial inspirowany jest życiem dr Jolanty Wadowskiej-Król oraz książką Michała Jędryki pod tym samym tytułem. To historia, o której przez lata kazano milczeć. Teraz Netflix przypomina ją widzom – bez filtrów i bez kompromisów.

Premiera: 11 lutego. Tylko w Netflixie.

źródło zdjęcia: Youtube