
Stacja TVN ujawniła kolejnego uczestnika nadchodzącej edycji programu „The Traitors. Zdrajcy”, którego premiera zaplanowana jest na 22 lutego 2026 roku. Wśród graczy znalazł się ksiądz Rafał Główczyński, znany w mediach społecznościowych jako „Ksiądz z osiedla”. Informacja o udziale duchownego w reality show wywołała lawinę komentarzy i szybko stała się tematem publicznej dyskusji. Wiele osób zaczęło też zastanawiać się, jak do decyzji kapłana odnieśli się jego przełożeni.
„The Traitors. Zdrajcy” to reality show oparte na psychologicznej grze, manipulacji i strategii. Uczestnicy zostają podzieleni na lojalnych oraz tytułowych zdrajców, którzy w tajemnicy eliminują kolejnych graczy. Program opiera się na nieufności, dedukcji i umiejętności czytania intencji innych, a każdy odcinek przynosi nowe zwroty akcji. Widzowie śledzą, kto mówi prawdę, a kto tylko umiejętnie gra swoją rolę.
Już wiadomo, że 3. sezon programu zadebiutuje 22 lutego 2026 roku (niedziela) o godzinie 19:45. Stacja stopniowo odsłania nazwiska uczestników nowej edycji i jak można było się spodziewać, już na etapie zapowiedzi robi się bardzo gorąco.
Ksiądz w reality-show TVN
Jednym z najbardziej zaskakujących uczestników nowego sezonu okazał się ksiądz Rafał Główczyński. Duchowny nie jest anonimową postacią, w mediach społecznościowych znany jest jako „Ksiądz z osiedla” i od dawna prowadzi aktywną działalność internetową, poruszając tematy wiary, codzienności i relacji międzyludzkich. Na Instagramie obserwuje go już ponad 47 tysięcy osób.
Gdy stacja ogłosiła, że wśród uczestników „The Traitors. Zdrajcy” znajdzie się ksiądz, pod oficjalnym postem natychmiast pojawiła się lawina komentarzy. Część internautów nie kryła zdziwienia, a nawet krytyki:
A to nie tak że skromnie ksiądz powinien żyć ? A nie tułać się po programach typu reality ?
Myślałam, że ten program nie będzie tego robił, by brać tak rozpoznawalne osoby…
Jestem zdziwiona że dostał zgodę na taki program
O komentarze i emocje wokół jego udziału w show Plotek zapytał bezpośrednio księdza Rafała Główczyńskiego. Duchowny podkreśla, że nie skupia się na opiniach pojawiających się przed emisją, ponieważ dla niego kluczowa była intencja udziału w programie.
Na komentarze przed emisją nie zwracam zbyt dużej uwagi. Dla mnie najważniejsza jest intencja, z jaką poszedłem do programu. Moim celem było pokazać, jak Bóg działa i pomaga w codzienności – wyjaśnił.
Dodał również, że nie ocenia sam efektu swojego udziału:
Czy mi się udało? Nie wiem. To już Pan Bóg i inni będą oceniać, ale tylko z tej perspektywy, ukazywania Boga chciałbym być oceniany – dodał
Co na to przełożeni duchownego?
Udział księdza w popularnym formacie telewizyjnym rodził także pytania o stanowisko Kościoła. Ksiądz Główczyński potwierdził, że nie działał bez wiedzy swoich przełożonych, choć droga do uzyskania zgody nie była natychmiastowa.
Co do przełożonych, to zgodę miałem, ale trochę trwało, zanim ją dostałem – przyznał.
Choć do premiery nowego sezonu pozostało jeszcze sporo czasu, już teraz widać, że 3. edycja „The Traitors. Zdrajcy” będzie jedną z najbardziej komentowanych. Obecność księdza w grze opartej na kłamstwie, blefie i psychologicznej walce budzi skrajne emocje, od ciekawości, przez niedowierzanie, aż po otwartą krytykę.
Jedno jest pewne: widzowie zasiądą przed telewizorami z ogromnym zainteresowaniem, by zobaczyć, jak duchowny odnajdzie się w świecie intryg i podejrzeń.






