
Tragedia w okolicach Ciechanowa. Po kilku dniach intensywnych poszukiwań zakończono sprawę zaginięcia 18-letniej Emilii S. z Grzybowa. Nastolatka wyszła z domu w piątek 2 lutego, tłumacząc, że idzie odebrać paczkę z paczkomatu. Niestety, nigdy tam nie dotarła, a jej bliscy stracili z nią kontakt. W czwartek policja poinformowała o odnalezieniu ciała dziewczyny w pobliżu rzeki, potwierdzając tym samym tragiczny finał sprawy.
Poszukiwania 18-letniej Emilii
To miało być zwyczajne wyjście z domu, a zakończyło się tragedią. Emilia S., 18-letnia mieszkanka Grzybowa w gminie Regimin, zaginęła 2 lutego po tym, jak oznajmiła rodzinie, że idzie odebrać paczkę z paczkomatu. Przez kolejne dni trwały intensywne poszukiwania, a bliscy mieli nadzieję, że nastolatka odnajdzie się cała i zdrowa. Niestety, finał tej historii jest dramatyczny. Dziewczyna nie żyje.
Od samego początku w sprawie pojawiało się wiele niejasności. Policja ustaliła, że Emilia nie miała do odbioru żadnej przesyłki, mimo że taką wersję przekazała rodzinie. Trop zaprowadził funkcjonariuszy do okolic miejscowości Targonie, gdzie świadkowie widzieli ją po raz ostatni, w rejonie mostu nad rzeką.
Podczas przeszukiwania terenu odnaleziono telefon dziewczyny. Jak ustalono, był wyłączony niedługo po tym, jak opuściła dom, co tylko pogłębiło obawy o jej bezpieczeństwo.
Nie żyje 18-letnia Emilia
W czwartek, po kilku dniach intensywnych działań służb i ochotników, ciało 18-latki zostało odnalezione w okolicy rzeki nieopodal Ciechanowa. Policja potwierdziła, że chodzi o poszukiwaną Emilię.
W sprawie wypowiedziała się nadkom. Jolanta Bym z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie:
Wstępne oględziny nie wykazały żadnych obrażeń ciała
Na miejscu znaleziska pracował prokurator, który przeprowadził oględziny terenu. Jak przekazano, po zebraniu materiałów przez policję zostanie wszczęte śledztwo mające wyjaśnić okoliczności śmierci. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok, to one mają dać odpowiedź, czy był to nieszczęśliwy wypadek, celowe działanie, czy udział osób trzecich.
źródło zdjęć: Canva






