
Świat muzyki pogrążył się w żałobie. W sobotę, 7 lutego, zmarł Brad Arnold – wokalista, współzałożyciel i autor tekstów amerykańskiego zespołu 3 Doors Down. Artysta miał 47 lat. Informację o jego śmierci przekazali członkowie grupy w poruszającym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Z ciężkim sercem informujemy, że Brad Arnold – założyciel, wokalista i autor tekstów 3 Doors Down – zmarł w sobotę. Otoczony miłością żony Jennifer i rodziny odszedł po odważnej walce z chorobą – napisali muzycy.
Bliscy artysty poprosili jednocześnie o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie.
Dramatyczna walka z chorobą
Arnold od kilku miesięcy zmagał się z poważnym nowotworem. W maju 2025 roku sam poinformował fanów, że choruje na raka nerki w zaawansowanym stadium. Później ujawnił, że choroba zdążyła dać przerzuty do płuc.
Muzyk otwarcie mówił o swoim stanie zdrowia i nie ukrywał, że czeka go najtrudniejsza walka w życiu. Mimo choroby utrzymywał kontakt z fanami i dziękował im za wsparcie. Wiele osób nie kryło podziwu dla jego odwagi i szczerości.
Rak nerki często nazywany jest „milczącym nowotworem”, ponieważ przez długi czas nie daje wyraźnych objawów. Z tego powodu bywa wykrywany dopiero w zaawansowanym stadium, kiedy leczenie jest znacznie trudniejsze.
Od szkolnego zespołu do światowej sławy
Brad Arnold był związany z 3 Doors Down od samego początku. Zespół powstał w 1996 roku w Escatawpa w stanie Mississippi. Grupa szybko zdobyła popularność i stała się jedną z ważniejszych formacji rockowych przełomu lat 90. i 2000.
Największym przełomem w karierze zespołu był utwór „Kryptonite”. Piosenka dotarła na trzecie miejsce listy Billboard Hot 100 i przyniosła zespołowi nominację do nagrody Grammy. Co ciekawe, Arnold napisał ten hit jako nastolatek – podobno podczas lekcji matematyki, mając zaledwie 15 lat.
Hity, które znał cały świat
3 Doors Down nagrali sześć albumów studyjnych. Największym sukcesem okazała się debiutancka płyta „The Better Life” z 2000 roku, która w samych Stanach Zjednoczonych sprzedała się w ponad 5,6 miliona egzemplarzy.
Zespół zdobył ogromną popularność także w Polsce. Do dziś w stacjach radiowych i serwisach streamingowych często można usłyszeć ich największe przeboje, takie jak „Here Without You”, „When I’m Gone” czy „It’s Not My Time”.
Twórczość Brada Arnolda dla wielu fanów stała się symbolem początku lat dwutysięcznych. Jego charakterystyczny głos i emocjonalne teksty towarzyszyły milionom słuchaczy na całym świecie.
Fani nie mogą w to uwierzyć
Po informacji o śmierci wokalisty media społecznościowe zalała fala wspomnień i pożegnań. Fani z różnych krajów dziękowali mu za muzykę, która towarzyszyła im przez lata.
Choć Brad Arnold odszedł w wieku zaledwie 47 lat, jego utwory wciąż będą żyły w pamięci słuchaczy. Dla wielu osób pozostanie głosem pokolenia i symbolem rockowych hitów początku XXI wieku.
źródło zdjęcia: Canva





