Nie żyje legendarny bramkarz! Niedawno usłyszał tragiczną diagnozę

Nie żyje legendarny bramkarz! Niedawno usłyszał tragiczną diagnozę

Nie żyje Georg Koch, były niemiecki bramkarz, który przez lata występował w klubach Bundesligi i innych europejskich ligach. Informację o jego śmierci przekazał klub Fortuna Düsseldorf, z którym był związany na początku swojej kariery. Sportowiec miał 54 lata i od dłuższego czasu zmagał się z ciężką chorobą.

Nie żyje znany bramarz

Smutne wieści napłynęły ze świata piłki nożnej. Nie żyje Georg Koch, były bramkarz i znany niemiecki piłkarz. Sportowiec zmarł 4 marca 2026 roku w wieku 54 lat po długiej walce z chorobą nowotworową. Informację o jego śmierci przekazał klub Fortuna Düsseldorf, z którym był związany na początku swojej kariery.

W oficjalnym komunikacie klub pożegnał swojego byłego zawodnika i złożył kondolencje jego bliskim.

Spoczywaj w pokoju, Georg Koch.
Nasz były bramkarz zmarł po ciężkiej chorobie. Jesteśmy pogrążeni w głębokim smutku.
Łączymy się w bólu z jego rodziną, przyjaciółmi oraz wszystkimi, którzy znali i cenili Georga Kocha

Jak poinformowano, Koch zmagał się z rakiem trzustki. O chorobie dowiedział się w kwietniu 2023 roku, a rok później zdecydował się publicznie opowiedzieć o swojej diagnozie. Lekarze dawali mu wtedy zaledwie pół roku życia, jednak były bramkarz żył jeszcze prawie trzy lata.

Kim był Georg Koch?

Georg Koch urodził się 3 lutego 1972 roku w Bergisch Gladbach w Niemczech. W trakcie swojej kariery występował na pozycji bramkarza i przez lata był znany z charyzmatycznego stylu gry oraz silnego charakteru.

Pierwsze kroki w futbolu stawiał w amatorskim klubie SpVgg Erkenschwick, a profesjonalną karierę rozpoczął na początku lat 90., gdy trafił do Fortuny Düsseldorf. Początkowo był rezerwowym bramkarzem, jednak z czasem wywalczył miejsce w podstawowym składzie i pomógł drużynie wrócić do Bundesligi w sezonie 1994/1995. Debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej zaliczył w sierpniu 1995 roku w meczu przeciwko Werderowi Brema.

W kolejnych latach Koch reprezentował barwy wielu klubów. W 1997 roku przeniósł się do PSV Eindhoven, jednak jego pobyt w Holandii trwał tylko kilka miesięcy. Wkrótce wrócił do Niemiec i podpisał kontrakt z Arminią Bielefeld, gdzie spędził kilka sezonów.

Później występował również w 1. FC Kaiserslautern, gdzie przez pewien czas był podstawowym bramkarzem drużyny. Następnie grał w klubach Energie Cottbus oraz MSV Duisburg, z którym wywalczył awans do Bundesligi.

Kariera zaprowadziła go także poza Niemcy. W 2007 roku podpisał kontrakt z Dinamo Zagrzeb, gdzie szybko zyskał sympatię kibiców dzięki swojej charyzmie i charakterowi. Po sezonie w Chorwacji przeniósł się do Rapidu Wiedeń.

Podczas jednego z meczów derbowych w Austrii doszło do poważnego incydentu. W trakcie spotkania z Austrią Wiedeń w pobliżu bramki Kocha eksplodowała petarda rzucona z trybun. W wyniku tego zdarzenia piłkarz doznał uszkodzenia słuchu oraz problemów z równowagą.

Problemy zdrowotne okazały się na tyle poważne, że w 2009 roku zdecydował się zakończyć zawodową karierę. Choć na krótko wrócił jeszcze na boisko w niższych ligach, ostatecznie definitywnie rozstał się z piłką nożną kilka miesięcy później.

Śmierć Georga Kocha to duża strata dla środowiska piłkarskiego, a wielu kibiców zapamięta go jako bramkarza o silnej osobowości i ogromnym zaangażowaniu na boisku.

źródło zdjęć: X/Fortuna Düsseldorf, Canva