
HBO Max zaprezentowało pierwszy zwiastun nowej serialowej adaptacji „Harry’ego Pottera”. Produkcja, która ma być wierniejszym odwzorowaniem książek J.K. Rowling, już teraz budzi duże emocje – i dzieli fanów jeszcze przed premierą.
Pierwszy sezon, oparty na „Kamieniu Filozoficznym”, ma zadebiutować jeszcze w tym roku.
Wierna adaptacja książek
Nowy „Harry Potter” ma być bardziej szczegółową i rozbudowaną wersją historii znanej z powieści. Twórcy planują stworzyć aż siedem sezonów – każdy odpowiadający jednej części sagi.
Dzięki serialowej formie możliwe będzie dokładniejsze pokazanie wydarzeń, postaci i wątków, które w filmach zostały skrócone lub pominięte.
Nowa obsada w kultowych rolach
W główne postacie wcielą się nowi aktorzy. Harry’ego zagra Dominic McLaughlin, Rona – Alastair Stout, a Hermionę – Arabella Stanton.
W dorosłej obsadzie pojawią się znane nazwiska. Janet McTeer zagra profesor McGonagall, Nick Frost wcieli się w Hagrida, a rolę Dumbledore’a otrzymał John Lithgow.
Najwięcej dyskusji wywołał wybór Paapy Essiedu do roli Severusa Snape’a, co spotkało się z mieszanymi reakcjami widzów.
Kontrowersje wokół projektu
Produkcji od początku towarzyszą kontrowersje związane z osobą J.K. Rowling. Jej wypowiedzi z ostatnich lat wywołały sprzeciw części środowiska i fanów.
Mimo to autorka pełni funkcję producentki wykonawczej, co oznacza, że ma wpływ na kształt serialu. Twórcy podkreślają jednak, że projekt ma trafić zarówno do nowych widzów, jak i wieloletnich fanów serii.
Pierwszy zwiastun i reakcje fanów
Udostępniony zwiastun daje pierwszy wgląd w klimat produkcji. Widać w nim znajome elementy świata czarodziejów, ale też nowe podejście wizualne i narracyjne.
Reakcje widzów są podzielone – jedni chwalą wierność książkom i świeże spojrzenie, inni podchodzą do projektu z rezerwą.
Kiedy premiera?
Dokładna data nie została jeszcze potwierdzona, ale według zapowiedzi serial ma trafić na HBO Max pod koniec 2026 roku, najprawdopodobniej w okresie świątecznym.
źródło zdjęcia: HBO Max






