Nie żyje gwiazda popularnego reality show!

Nie żyje gwiazda popularnego reality show!

Nie żyje Matt Brown, uczestnik popularnego reality show „Klan z Alaski”, który kilka dni temu został uznany za zaginionego. Rodzina apelowała o pomoc w poszukiwaniach i miała nadzieję na szczęśliwy finał, jednak teraz potwierdziły się najtragiczniejsze informacje. O śmierci 43-latka poinformował jego młodszy brat w poruszającym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Świat fanów reality show pogrążył się w żałobie po śmierci Matta Browna, jednego z uczestników programu „Klan z Alaski”. Produkcja Discovery Channel przez lata pokazywała codzienność rodziny Brownów żyjących na odludziu, z dala od cywilizacji i miejskiego życia. Bohaterowie programu sami budowali schronienia, zdobywali pożywienie i mierzyli się z surową naturą Alaski, dzięki czemu zdobyli ogromną popularność także poza Stanami Zjednoczonymi.

43-letni Matt Brown przez długi czas był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci programu. Kilka dni temu rodzina poinformowała o jego zaginięciu i rozpoczęła poszukiwania. Bliscy liczyli, że uda się go odnaleźć całego i zdrowego, jednak teraz wiadomo już, że doszło do tragedii.

Rodzina potwierdziła tragiczną wiadomość

Informację o śmierci Matta przekazał jego młodszy brat Bear Brown. W emocjonalnym nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych poinformował, że odnaleziono ciało mężczyzny.

Kilka godzin temu znaleźli ciało w rzece i zostało ono jednoznacznie zidentyfikowane jako Matt

Ta informacja poruszyła fanów programu, którzy od kilku dni śledzili informacje dotyczące zaginięcia uczestnika reality show.

Bear Brown przyznał, że jego brat od pewnego czasu zmagał się z problemami i przechodził bardzo trudny okres. Jednocześnie podkreślił, że nie spodziewał się tak dramatycznego zakończenia tej historii.

Nigdy bym nie podejrzewał, że zrobi sobie krzywdę, szczerze mówiąc. Długo się męczył. Bałem się raczej, że przedawkuje albo wydarzy się coś podobnego. Nie sądziłem, że zrobi sobie krzywdę.

Według medialnych doniesień obrażenia odnalezione na ciele mężczyzny mogą sugerować samookaleczenie. Na ten moment służby nie przekazały jednak szczegółowych informacji dotyczących dokładnych okoliczności śmierci.

W dalszej części swojego oświadczenia Bear Brown zaapelował o uszanowanie prywatności rodziny i powstrzymanie się od krzywdzących komentarzy w sieci.

Proszę, szanujcie moją rodzinę i moją mamę. Uważajcie na słowa, które zostawiacie w komentarzach. Czasami słowa bolą bardziej niż pięści

Pod wpisami rodziny szybko pojawiły się tysiące komentarzy od fanów programu, którzy przekazują kondolencje i słowa wsparcia dla bliskich zmarłego uczestnika „Klanu z Alaski”.

źródło zdjęć: Canva