
Groźne chwile przeżyli turyści wypoczywający w Turcji. Niedaleko jednego z popularnych kurortów doszło do dramatycznej sytuacji podczas rejsu wycieczkowego. Na pokładzie statku znajdowało się prawie 150 osób, w tym dzieci, gdy jednostka nagle zaczęła się przechylać i tonąć. Wczasowicze w panice skakali do wody, a wszystko rozgrywało się zaledwie chwilę po wypłynięciu z przystani.
Sezon urlopowy powoli nabiera rozpędu. Choć główne wakacyjne wyjazdy wielu osób dopiero przed nami, już teraz mnóstwo turystów korzysta z wolnych dni, planuje city breaki, wycieczki i zagraniczne wypady. Jednym z kierunków, który od lat cieszy się ogromną popularnością wśród Polaków, pozostaje Turcja. Turyści wybierają ją nie tylko ze względu na wysokie temperatury i piękne widoki, ale również atrakcyjne ceny hoteli oraz liczne rejsy i wycieczki organizowane dla urlopowiczów.
To właśnie podczas jednej z takich atrakcji doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. W piątek w okolicach tureckiego Marmaris niemal doszło do tragedii z udziałem statku wycieczkowego przewożącego turystów.
Utonięcie statku w Turcji
Jednostka o nazwie Big Boss Diamond wypłynęła z turystami na kilkugodzinny rejs w kierunku tzw. Rajskiej Wyspy. Na pokładzie znajdowało się 148 osób, w tym także dzieci. Organizatorzy zachęcali uczestników muzyką, atrakcjami i ofertą all inclusive podczas podróży.
Problemy pojawiły się jednak krótko po wypłynięciu z przystani. Według relacji świadków statek nagle zaczął mieć poważne problemy techniczne. Jeden z turystów cytowany przez zagraniczne media wspominał nawet o możliwym wybuchu i awarii silnika.
Nagrania opublikowane w internecie pokazują dramatyczne chwile na morzu. Statek zaczął gwałtownie przechylać się na bok, a pasażerowie w panice zakładali kamizelki ratunkowe i skakali do wody.
Wokół tonącej jednostki szybko pojawiły się inne łodzie, które rozpoczęły akcję ratunkową. Według świadków statek zanurzał się bardzo szybko i w krótkim czasie niemal całkowicie znalazł się pod wodą. Na powierzchni widoczne były jedynie fragmenty masztów i unoszące się elementy wyposażenia.
Wszyscy zostali uratowani
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe z regionu Muğla. Akcja ewakuacyjna zakończyła się sukcesem — wszystkim pasażerom udało się bezpiecznie wydostać z wody.
Lokalne władze poinformowały, że nikt nie zginął, a żadna z uratowanych osób nie wymagała hospitalizacji. Organizator rejsu opublikował później krótkie oświadczenie, zapewniając, że wszyscy uczestnicy są bezpieczni.
Na razie nie wiadomo dokładnie, co było przyczyną zatonięcia statku. Sprawa jest wyjaśniana przez tureckie służby.
źródło zdjęć: Canva






