
Monika Koszewska nie żyje. O śmierci 51-letniej pisarki bliscy poinformowali w środę, 2 września 2026 roku, wpisem na jej profilu w mediach społecznościowych. Autorka zmarła na dziesięć dni przed premierą powieści „Pokonując przepaść”. Premiera została przełożona.
Monika Koszewska nie żyje, a rodzina prosi o prywatność
Informację przekazali najbliżsi pisarki. Krótki wpis pojawił się rano na jej profilu w mediach społecznościowych. Rodzina zaapelowała do opinii publicznej i dziennikarzy o pełne uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie. Innych szczegółów nie podano.
Autorka miała 51 lat. Mieszkała i tworzyła w Sopocie, a nadmorskie miasto wracało w jej powieściach jako tło opowieści. Kontakt z odbiorcami traktowała jak stały element pracy, dlatego chętnie dzieliła się z nimi swoimi refleksjami. Wiadomość wstrząsnęła środowiskiem literackim.
Nowa powieść miała trafić do księgarń 12 września
Koszewska odeszła dziesięć dni przed premierą najnowszej książki. Powieść „Pokonując przepaść” miała trafić do sprzedaży 12 września 2026 roku i była już w przedsprzedaży. Czekali na nią wierni czytelnicy autorki.
Pisarka przygotowywała się także do spotkania z nimi. Nową powieść miała podpisywać podczas Gdańskich Targów Książki, które odbędą się od 11 do 13 września w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. Dziś wiadomo już, że przygotowane dla niej krzesło pozostanie puste.
Wydanie książki zostało przełożone na czas nieokreślony. O dalszych decyzjach bliscy mają informować za pośrednictwem mediów społecznościowych pisarki. Żadna nowa data nie padła.
Czternaście powieści i dwadzieścia lat pracy w biznesie
Monika Koszewska napisała czternaście powieści psychologicznych, społecznych i kryminalnych. Ich łączny nakład przekroczył 40 tysięcy egzemplarzy. Tworzyła też teksty piosenek. W kolejnych książkach wracała do tematyki kobiet, toksycznych relacji i trudnych emocji.
Zanim poświęciła się pisaniu, przez około dwadzieścia lat pracowała jako menadżerka. Doświadczenie z biznesu przełożyła później na uważną obserwację ludzi i ich wzajemnych relacji. Wśród jej najnowszych książek jest „Zanurzone w zatraceniu”, opowieść o wysoko funkcjonującym alkoholizmie kobiet.
Na swojej stronie internetowej pisarka tłumaczyła, czym jest dla niej tworzenie i skąd czerpie inspiracje:
Pisanie to moja droga do zrozumienia świata i siebie. W każdej książce opowiadam o tym, co najważniejsze – miłości, stracie, walce, słabościach i sile, którą w sobie nosimy. Tworzę bohaterów z krwi i kości, ludzi stających przed trudnymi wyborami i własnymi demonami, gdzie fikcja splata się z prawdą
– podkreślała autorka.
Przypomnijmy, że jej pisarska droga zaczęła się w 2020 roku. Sięgała po powieść obyczajową, kryminał i literaturę dla dzieci, napisała też biografię Krystyny Skarbek. Śmierć Moniki Koszewskiej zamyka ważny rozdział w pomorskiej literaturze. Jej powieści zostaną.
Źródło zdjęcia: Canva






