
Cyklon Ulf zepchnął nad Polskę chłodny front i sobota 5 września upływa pod znakiem deszczu, burz oraz bardzo silnego wiatru. IMGW wydało ostrzeżenia dla dziewięciu województw, a porywy nad morzem mogą sięgać 85 km/h. Noc przyniesie wyraźne ochłodzenie.
Strefa frontu chłodnego związanego z cyklonem Ulf przechodzi w sobotę przez kraj. Synoptycy zapowiadają liczne przelotne opady deszczu, lokalne burze na północy i bardzo silne porywy wiatru. Najtrudniej ma być na Wybrzeżu.
Cyklon Ulf sprowadził nad morze porywy do 85 km/h
Wiatr napędzany przez cyklon Ulf wieje z zachodu. W centrum i na południu kraju porywy sięgają od 50 do 70 km/h, na północy i nad wybrzeżem od 70 do 80 km/h, a nad samym morzem mogą dochodzić do 85 km/h. W Tatrach prognozowane jest 60 km/h. W Sudetach od 80 do 85 km/h.
Ostrzeżenie IMGW przed silnym wiatrem objęło części województw zachodniopomorskiego i pomorskiego, a obowiązuje do godziny 11 w sobotę. Instytut prognozuje średnią prędkość do 40 km/h i porywy do 85 km/h. Wiatr skręca z południowo-zachodniego na zachodni.
Ostrzeżenia IMGW przed burzami objęły dziewięć województw
Alerty burzowe pierwszego stopnia obowiązują w województwach zachodniopomorskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim, lubuskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, mazowieckim i podlaskim. Prawdopodobieństwo burz Instytut ocenił na 80 procent.
Na Pomorzu, Warmii i Mazurach ostrzeżenie obowiązuje od godziny 11 w sobotę do 7 rano w niedzielę, a synoptycy prognozują tam od 20 do 30 mm deszczu i miejscami kumulację opadów do około 40 mm. Porywy mogą sięgać 85 km/h. Lokalnie spadnie grad.
Na Pomorzu Zachodnim alert wygasa o godzinie 20 i mowa w nim o opadach od 15 do 25 mm, lokalnie do 30 mm. W sześciu pozostałych regionach burze zaczną się dopiero po godzinie 14, z opadami od 15 do 20 mm i porywami do 80 km/h. Tam też możliwy jest grad.
Pierwszy stopień ostrzeżeń oznacza ryzyko szkód materialnych oraz zagrożenie dla zdrowia i życia. Najgorzej ma być na północy.
Noc z soboty na niedzielę przyniesie wyraźne ochłodzenie
W dzień termometry pokażą od 16 do 18 stopni na północy i nad morzem. W centrum kraju będzie od 19 do 20 stopni, a na południowym wschodzie od 21 do 23 stopni. Najcieplej ma być w Rzeszowie. Tam prognozowane są 23-24 stopnie.
Po zmroku temperatura spadnie do 9-13 stopni, a w rejonach podgórskich do 7-9 stopni. Najcieplejsza noc czeka Hel, gdzie dzięki nagrzanym wodom Bałtyku termometry mogą wskazać od 15 do 17 stopni.
W większości regionów spadnie od 5 do 15 mm deszczu, a w północnej Polsce woda miejscami zaleje drogi. Synoptycy radzą solidną kurtkę przeciwdeszczową zamiast parasola, który przy takim wietrze bywa bezużyteczny. Weekendowe plany mogą się posypać.
Przypomnijmy, że wiosną opisywaliśmy antycyklon Max, przy którym IMGW ostrzegało przed przymrozkami. Tym razem powód alertów jest zupełnie inny. Decyduje wiatr.
Źródło zdjęcia: Canva






