Ten serial szturmem wszedł do TOP 10 Netfliksa. Produkcja już zebrała ponad 2,3 miliona wyświetleń

Ten serial szturmem wszedł do TOP 10 Netfliksa. Produkcja już zebrała ponad 2,3 miliona wyświetleń

Meksykańskie „Udręki serca” trafiły na Netfliksa 2 września 2026 roku i już po tygodniu weszły do TOP 10 najchętniej oglądanych seriali w Polsce. Platforma podała, że w tym samym czasie produkcja zebrała 2,3 miliona wyświetleń na całym świecie. Jak na siedem odcinków bez hollywoodzkiej gwiazdy w obsadzie to mocny start.

„Udręki serca” weszły do TOP 10 Netfliksa w Polsce

W polskim zestawieniu najpopularniejszych seriali platformy za okres od 31 sierpnia do 6 września produkcja zajęła ósme miejsce. Cały pierwszy sezon wszedł do katalogu tego samego dnia. Odcinków jest siedem. Widzowie dostali je naraz.

„Udręki serca” zadebiutowały 2 września 2026 roku, a w rankingu znalazły się po kilku dniach obecności na platformie. To wynik meksykańskiego dramatu kostiumowego, który przed premierą nie miał w Polsce żadnej kampanii z nazwiskami. Zadziałało samo oglądanie.

Według danych podanych przez Netfliksa „Udręki serca” zgromadziły w tygodniu premiery 2,3 miliona wyświetleń. Trafił też do globalnego zestawienia najpopularniejszych nieanglojęzycznych seriali platformy. W rankingach dziesięciu najchętniej oglądanych tytułów pojawił się w trzydziestu krajach. Polska była jednym z nich.

O czym serial „Udręki serca”?

Akcja zaczyna się w Puebli w 1910 roku, gdy Meksyk wchodzi w jeden z najbardziej burzliwych momentów swojej historii. Emilia Sauri pracuje w aptece ojca i marzy o medycynie. Rodzina daje jej więcej swobody, niż większość kobiet może wtedy oczekiwać.

Do miasta wraca Daniel Cuenca, przyjaciel bohaterki z dzieciństwa i jej pierwsza wielka miłość. Niedługo później pojawia się lekarz Antonio Zavalza. Jeden jest związany z rewolucją, drugi daje jej zupełnie inną wizję przyszłości. Wybór nie jest prosty.

Najważniejszy konflikt nie sprowadza się jednak do pytania, czy Daniel, czy Antonio. Emilia chce jednocześnie kochać, zdobyć zawód i zachować niezależność, a każda z tych rzeczy wymaga od niej innych decyzji. Rewolucja nie ułatwia jej niczego. W Emilię wciela się Renata Vaca, Daniela gra Juan Pablo Fuentes, a Antonia – Iván Amozurrutia.

W obsadzie znaleźli się również Humberto Zurita, Miguel Rodarte, Diana Bovio, Cassandra Ciangherotti, Juan Pablo Medina, Sofía Carrera i Alejandro Puente.

Produkcją zajęła się meksykańska firma Filmadora, a producentami są José Nacif, Marco Polo Constandse i Ramiro Ruiz. Nad serialem pracowało ponad 3500 osób, w tym 625 członków obsady oraz ekipy technicznej. Zatrudniono do tego ponad 600 lokalnych dostawców. Skala robi wrażenie.

Zdjęcia zajęły 93 dni i powstawały w trzech stanach – w Puebli, w stanie Meksyk oraz w San Luis Potosí. Twórcom zależało na możliwie dokładnym odtworzeniu Meksyku z początku dwudziestego wieku. Efekt widać w scenach zbiorowych.

Najłatwiej sprzedać ten tytuł jako meksykańską odpowiedź na „Bridgertonów”, tylko że podobieństwo kończy się dość szybko. Rewolucja nie jest tu dekoracją do balów, bo bezpośrednio wpływa na decyzje bohaterów. Sam Netflix klasyfikuje serial jednocześnie jako dramat romantyczny, polityczny i kostiumowy. O powrocie Bridgertonów z drugą częścią czwartego sezonu pisaliśmy w lutym 2026 roku.

Przypomnijmy, że podstawą scenariusza jest powieść „Mal de amores” meksykańskiej pisarki Ángeles Mastretty. Za adaptację odpowiada Catalina Aguilar Mastretta, córka autorki, która serial wyreżyserowała i wyprodukowała. Książka opowiada równolegle o dojrzewaniu kobiety oraz kraju przechodzącego przez rewolucję. Serial zachowuje ten sam punkt ciężkości.

źródło zdjęć: YouTube