
Naukowczynie z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego sprawdziły, co Polki myślą o urlopie menstruacyjnym. W internetowej ankiecie wzięło udział 565 miesiączkujących kobiet z całej Polski. Odpowiedzi okazały się wyjątkowo zgodne. Wyniki właśnie ujrzały światło dzienne.
Badanie przygotowały naukowczynie z Wydziału Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Sprawdzały, czy Polki chcą dodatkowego dnia wolnego z powodu miesiączki. O wynikach poinformował serwis RMF24.
Urlop menstruacyjny w Polsce ma poparcie ogromnej większości kobiet
Ankietę wypełniło 565 kobiet z całego kraju. Za wprowadzeniem urlopu menstruacyjnego opowiedziało się 84,2 procent badanych. Przeciwko było 15,8 procent.
Autorki chciały ustalić nie tylko skalę poparcia. Interesowało je również to, czym różnią się zwolenniczki takiego rozwiązania od kobiet, które nie widzą dla niego potrzeby.
Chciałyśmy sprawdzić, ile respondentek jest za wprowadzeniem takiego urlopu i czym charakteryzują się kobiety, które go popierają, w porównaniu z tymi, które nie widzą takiej potrzeby
– podkreśla dr Magdalena Humaj-Grysztar.
Najmocniej popierają te, którym miesiączka odbiera codzienność
Poparcie było najwyższe wśród kobiet, którym miesiączka wyraźnie utrudniała zwykłe funkcjonowanie. U nich szansa na opowiedzenie się za urlopem była ponad ośmiokrotnie większa niż u pozostałych.
Liczyły się także nieobecności. Kobiety, które z powodu miesiączki opuszczały pracę lub szkołę, popierały urlop menstruacyjny 3,7 razy częściej.
Częściej opowiadały się za nim również te, które w czasie okresu sięgają po leki przeciwbólowe i rozkurczowe. W pierwszym przypadku szansa na poparcie rosła ponad trzykrotnie. W drugim ponad dwukrotnie.
Zwolenniczki urlopu menstruacyjnego były też młodsze.
Skurcze macicy to dopiero początek listy dolegliwości
Badaczka z Instytutu Pielęgniarstwa i Położnictwa UJ CM zwraca uwagę, że problem nie kończy się na bólu podbrzusza.
To nie jest tylko kwestia skurczów macicy. Wiele kobiet cierpi na bóle pleców, biegunki albo zaparcia, nudności, bóle głowy czy problemy ze snem. Menstruacji może towarzyszyć cała gama dodatkowych objawów, które bardzo mocno utrudniają funkcjonowanie
– podkreśla lekarka.
Liczby to potwierdzają. Z badania wynika, że 68,5 procent Polek musi sięgać podczas miesiączki po leki przeciwbólowe. Po rozkurczowe sięga 55,6 procent.
Ponad trzy czwarte kobiet ratuje się też ciepłymi okładami albo kąpielą. Średnie nasilenie bólu wyniosło 6,2 punktu w jedenastostopniowej skali.
Przypomnijmy, że urlop menstruacyjny od lat działa w Japonii, Korei Południowej, Indonezji oraz na Tajwanie. W Europie, choć w nieco innej formie, wprowadziła go Hiszpania. W Zambii pracownice mają jeden wolny dzień w miesiącu bez zwolnienia lekarskiego.
Nad Wisłą jest inaczej. Ogólnokrajowego prawa do takiego urlopu wciąż nie ma. Zdecydowali się na niego pojedynczy pracodawcy, wśród nich Ochotnicze Hufce Pracy.
Inaczej wypada też sondaż, w którym pytano wszystkich dorosłych. W lipcu panel badawczy Ariadna przepytał 1040 osób. Płatny urlop menstruacyjny poparło wtedy 33 procent respondentów, a 36 procent było przeciw.
Same ekspertki studzą emocje. Podkreślają, że wysokie poparcie nie przesądza jeszcze, jaki model sprawdziłby się najlepiej ani jakie skutki przyniosłoby jego wprowadzenie. Potrzebne są dalsze badania. Mają uwzględnić korzyści i możliwe ryzyko dla pracownic oraz pracodawców.
Źródło zdjęcia: Canva






