
Andziaks jest jedną z czterech bohaterek serialu „Girls of Warsaw”, który trafi na Prime Video 18 września. Jeszcze przed premierą największe wrażenie zrobiła scena z jej mężem. Luka podał w niej, ile influencerka zarobiła w 2024 roku z samych wyświetleń na YouTubie. Sama wolałaby tę liczbę zatrzymać dla siebie.
Serial dokumentalny trafia na platformę w piątek 18 września. Wszystkie sześć odcinków pojawi się od razu. Kamery towarzyszyły czterem influencerkom. Obok Andziaks wystąpiły w nim Jessica Mercedes, Ola Nowak i Klaudia Sadownik.
Luka wygadał się w „Girls of Warsaw”, a Andziaks tego nie planowała
Uroczysty pokaz odbył się we wtorek 15 września w Warszawie, a odcinki obejrzeli tam wcześniej dziennikarze oraz wybrani fani. Najgłośniej zrobiło się wokół jednej sceny. To w niej mąż influencerki podał, ile zarobiła ona w 2024 roku z samych wyświetleń na YouTubie. Padła kwota dwóch milionów złotych.
Sama zainteresowana długo nie rozumiała, po co w ogóle o tym mówić.
Na początku nie rozumiałam, po co on w ogóle o tym powiedział.
– przyznała Andziaks w rozmowie z Pomponikiem.
Argument męża okazał się prosty. Skoro ujawniona suma i tak nie obejmuje całości jej dochodów, widz spokojnie może ją poznać.
A co to ci za różnica, przecież to i tak nie są wszystkie twoje zarobki, więc możesz powiedzieć. To fajnie, żeby widz wiedział.
– tak influencerka zacytowała męża w rozmowie z Pomponikiem.
Ostatecznie ustąpiła, choć bez przekonania. Kwota poszła w świat.
Ja nie wiem, czy to na pewno jest dobre, żeby widz wiedział, ile częściowo zarabiam, no ale poszło
– wyznała Andziaks.
Andziaks mówi o tendencji bardzo wzrostowej
Sama liczba nie robi już na niej większego wrażenia. Swoje zarobki podsumowała krótko jako „miłe i przyjemne”. Dorzuciła przy tym, że po 2024 roku tendencja w jej finansach jest „bardzo wzrostowa”, a więc dziś zarabia jeszcze więcej.
Dwa miliony to zresztą wynik z samych wyświetleń. Kontrakty reklamowe oraz własna marka to zupełnie osobna pula. Na koniec influencerka uderzyła w znacznie skromniejszy ton.
Jestem przeogromnie wdzięczna i nigdy bym nie pomyślała, będąc nastolatką, która zaczynała, że będę miała takie szczęście
– podsumowała.
„Girls of Warsaw” pokaże kulisy pracy influencerek
Prime Video zapowiada, że produkcja pokaże nie tylko zawodowe sukcesy bohaterek. Kamera ma im towarzyszyć również w chwilach wątpliwości i zmęczenia, które zwykle nie trafiają do sieci. Cztery bohaterki, jedno miasto i praca, którą widzowie znają wyłącznie od strony gotowych publikacji.
Przypomnijmy, że Angelika Trochonowicz karierę w sieci zaczynała jeszcze jako nastolatka i od lat dokumentuje przed kamerą właściwie wszystko. Fani oglądają u niej luksusowe wakacje, zakupy w najdroższych butikach oraz kulisy życia rodzinnego z Luką. Teraz wpuściła ich jeszcze głębiej.
Premiera wypada w piątek. Szczegółów z życia influencerek ma być w serialu znacznie więcej.
Źródło zdjęcia: @andziaks






