Tyle przeciętnie zarabiają Polacy!

Tyle przeciętnie zarabiają Polacy!

GUS opublikował nowe dane o rozkładzie płac. Mediana wynagrodzeń w kwietniu wyniosła 7695 zł brutto i była o 20,3 procent niższa od przeciętnej pensji. Połowa pracujących zarabia więc mniej. Różnice między branżami są ogromne.

Średnia krajowa od lat budzi emocje, bo wielu pracowników w ogóle nie rozpoznaje jej na swoim pasku wypłaty. Nic dziwnego. Przeciętne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej wyniosło w kwietniu 9651,59 zł, a mediana była od niego niższa o 1956 zł.

Mediana to wartość środkowa. Połowa zatrudnionych dostała wynagrodzenie nie wyższe niż 7695 zł, a druga połowa nie niższe. Przy średniej mocno ważą pensje prezesów i menedżerów, którzy potrafią zarabiać tyle, co ponad stu pracowników tej samej firmy. Tu ten efekt znika.

Mediana wynagrodzeń w kwietniu rosła szybciej niż średnia

Według GUS mediana wzrosła o 6,0 procent w porównaniu z kwietniem 2025 roku. Średnia urosła w tym samym czasie o 5,5 procent, a w stosunku do marca 2026 roku mediana poszła w górę o 2,2 procent.

Oznacza to, że niższe pensje rosły szybciej niż wysokie. Jak zauważa Business Insider, mogło to wynikać z podwyżki płacy minimalnej.

Ile zostaje w kieszeni? Według wyliczeń Business Insidera osoba z medianą na umowie o pracę dostaje na rękę 5575,41 zł. Pracodawca płaci za nią łącznie 9270,95 zł, więc na składki ZUS i podatek dochodowy idzie w sumie 3695 zł. To 39,9 procent.

Rozjazd między obiema miarami zmienia się w czasie. W lutym 2026 roku średnia przebijała medianę aż o 2275 zł. Najbliżej siebie były we wrześniu 2024 roku, gdy różnica wynosiła tylko 1392 zł.

Tyle zarabia najlepiej opłacane 10 procent

GUS podał też progi dla poszczególnych grup. Wynagrodzenia 10 procent najlepiej zarabiających zaczynają się od 14 926 zł brutto. Ten próg wzrósł w ciągu roku o 5,3 procent, czyli wolniej niż mediana.

Na drugim końcu skali jest płaca minimalna, bo co najmniej 10 procent pracujących dostaje właśnie 4806 zł. Najszybciej, bo o 7,2 procent, rósł próg dla 30 procent najniżej opłacanych.

Mediana wśród mężczyzn wyniosła 7877,52 zł, a wśród kobiet 7545,48 zł. Co ciekawe, w grupie 20 procent najmniej zarabiających to kobiety zarabiają o 5,1 procent więcej. Największą przewagę mężczyźni mają wśród 10 procent najlepiej zarabiających, gdzie różnica sięga 10,6 procent.

Wielkość firmy i branża decydują o wysokości wynagrodzeń

Najwięcej płacą duzi pracodawcy. W podmiotach zatrudniających 1000 i więcej osób mediana wyniosła 9098,87 zł. W najmniejszych firmach, do 9 pracujących, utrzymała się na poziomie płacy minimalnej. Różnica jest uderzająca.

Najwyższą medianę ma informacja i komunikacja, czyli telekomunikacja oraz IT liczone razem. Wyniosła tam 13 007,75 zł, o 11,2 procent więcej niż rok wcześniej.

Najszybciej rosły płace w górnictwie metali. Mediana skoczyła tam o 15,9 procent, do 17 232 zł brutto miesięcznie. W finansach i ubezpieczeniach wzrosła o 12,8 procent, do 12 410,75 zł. Tyle samo zyskała ochrona zdrowia, gdzie mediana dobiła do 9891,83 zł.

Zupełnie inaczej jest w górnictwie węgla. Tam mediana spadła o 16,5 procent, do 11 336,99 zł. Jak pisze Business Insider, to dowód na kryzys w branży, bo choć ceny węgla rosną, wciąż są za niskie w porównaniu z kosztami wielu polskich kopalń.

Przypomnijmy, że płaca minimalna od stycznia 2026 roku wynosi 4806 zł brutto. Z danych GUS wynika, że dla progu 20 procent najniższych zarobków pensje są już o 11,6 procent wyższe od ustawowego minimum.

Źródło zdjęcia: Canva