Karol Nawrocki zabrał głos po atakach w szkołach. Odpowiedział premierowi

Karol Nawrocki zabrał głos po atakach w szkołach. Odpowiedział premierowi

Karol Nawrocki o atakach w szkołach wypowiedział się w czwartek 8 października 2026 roku we wpisie na platformie X. Prezydent złożył kondolencje rodzinie pracownicy szkoły zamordowanej pod Wyszkowem. Zaapelował też, by nie robić z tragedii politycznej broni. Te słowa padły jednak w ogniu sporu z premierem.

W ciągu dwóch dni doszło do dwóch ataków nożowników w polskich szkołach. Najpierw w Ostrołęce, potem w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim. Wieczorem do sprawy odniósł się prezydent.

Z głębokim smutkiem przyjąłem informacje o tragicznych wydarzeniach w polskich szkołach. Rodzinie zamordowanej pracownicy szkoły pod Wyszkowem składam najszczersze kondolencje. Wszystkim poszkodowanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

– napisał Karol Nawrocki.

Nawrocki o atakach w szkołach i politycznym sporze

Prezydent podkreślił, że polska szkoła musi być bezpieczna dla uczniów, nauczycieli i wszystkich pracowników. Na tym nie poprzestał. Dodał zdanie, które od razu odczytano jako przytyk pod adresem rządu.

W obliczu takich tragedii nie ma miejsca na wykorzystywanie ludzkiego dramatu do politycznych ataków. Bezpieczeństwo Polaków jest podstawowym obowiązkiem państwa.

– oświadczył prezydent.

W podobnym tonie wypowiedział się szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Nie przebierał w słowach.

Wykorzystywanie tragedii do politycznych ataków jest niedopuszczalne i godzi w powagę Państwa.

Szef BBN dodał, że za bezpieczeństwo w szkołach i na ulicach odpowiada rząd, który ma wszystkie narzędzia, by je zapewnić. Podkreślił też, co jego zdaniem jest teraz priorytetem.

Dziś najważniejsze jest wyjaśnienie okoliczności tych zdarzeń i zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, nauczycielom oraz pracownikom szkół.

– przekazał Grodecki.

Donald Tusk wskazał na weto prezydenta

Słowa z Pałacu Prezydenckiego były odpowiedzią na wystąpienie Donalda Tuska. Premier poinformował w czwartek, że napastnik z Leszczydoła-Nowin miał na głowie kask z kamerą. Według szefa rządu, gdyby doszło do transmisji ataku, państwo nie mogłoby jej usunąć z sieci. Powód? Karol Nawrocki zawetował w styczniu 2026 roku ustawę wdrażającą w Polsce unijny akt o usługach cyfrowych.

Wcześniej premier wezwał w trybie pilnym ministrów spraw wewnętrznych, cyfryzacji, edukacji i zdrowia. Na spotkanie zaproszono też koordynatora służb specjalnych oraz komendanta głównego policji.

Grodecki nie zgodził się z premierem. Wytknął mu, że prezydent ustawę podpisał.

Ustawa o usługach cyfrowych została przecież przez Prezydenta podpisana

– napisał szef BBN.

Sprawa jest bardziej złożona. Po styczniowym wecie rząd rozbił wdrożenie aktu na dwie ustawy. Pierwszą prezydent faktycznie podpisał pod koniec września. Druga zawiera między innymi mechanizmy blokowania treści, o których mówił Tusk. Te zapisy znajdowały się wcześniej w zawetowanej ustawie. Według ministra cyfryzacji Sejm miał ją przyjąć w trybie pilnym w czwartek 8 października.

Seria ataków w szkołach wstrząsnęła Polską

Przypomnijmy, że w środę 7 października 19-letni uczeń Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce zaatakował nożem ludzi w szkole i w jej pobliżu. Rannych zostało dziewięć osób. To pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby z pobliskiego parku. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował, że napastnik miał w plecaku ładunek wybuchowy domowej roboty.

Dzień później doszło do kolejnej tragedii. W czwartek około godziny 9 do szkoły podstawowej w Leszczydole-Nowinach wszedł 15-letni były uczeń. Ranił nożem trzech pracowników placówki, w tym dyrektora, który obezwładnił napastnika.

Mimo reanimacji nie udało się uratować 37-letniej woźnej zaatakowanej przez nożownika. Kobieta osierociła dwoje dzieci. Mieszkańcy mówili o internetowym challenge’u. Na miejsce przyjechali policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.