Nowy serial z Joshem Hartnettem podbił Netflixa. Widzowie nie zostawiają na nim suchej nitki

Nowy serial z Joshem Hartnettem podbił Netflixa. Widzowie nie zostawiają na nim suchej nitki

Serial „W głębinach” trafił na Netflixa 8 października 2026 roku i w jeden dzień wskoczył na pierwsze miejsce wśród seriali najchętniej oglądanych w Polsce. Josh Hartnett gra w nim rybaka z Nowej Fundlandii, który staje do walki z morskim potworem. Widzowie nie są jednak zachwyceni. Oceny mówią same za siebie.

Serial W głębinach zepchnął z podium polską Lalkę

Nowa produkcja Netflixa błyskawicznie przebiła się do czołówki zestawienia. Na drugą pozycję spadł dotychczasowy lider, czyli „Na wschód od Edenu”, a polska „Lalka” wylądowała na trzecim miejscu.

Tuż za podium znalazły się takie tytuły jak „Matlock”, „Akademia jednorożców. Sekrety wychodzą na jaw” oraz „Potwór. Historia Lizzie Borden”. Konkurencja była więc spora.

To kolejna zmiana na szczycie w ostatnich tygodniach. Pod koniec września listę Netflixa otwierał turecki thriller „Znam cię”.

Josh Hartnett walczy z potworem z morza

„W głębinach” to sześcioodcinkowy miniserial, w oryginale zatytułowany „Below”. Netflix udostępnił wszystkie odcinki jednocześnie. Produkcja łączy thriller, dramat rodzinny i opowieść o potworze.

Głównym bohaterem jest Calvin Penney, uparty rybak o dobrym sercu. Mieszka w niewielkiej, odizolowanej miejscowości rybackiej na Nowej Fundlandii. Od lat nie może pogodzić się z niewyjaśnioną śmiercią ojca.

Spokój kończy się, gdy w okolicznych wodach pojawia się tajemnicza istota. Stworzenie zaczyna terroryzować mieszkańców. Calvin postanawia bronić bliskich i całej społeczności.

Chce przede wszystkim chronić syna Wade’a, w którego wciela się Charlie Heaton, znany ze „Stranger Things”. Do pomocy ma badaczkę morską Fondę Howander, która przyjeżdża na wyspę. Zagrała ją Mackenzie Davis. Razem muszą stawić czoła bestii i odkryć sekrety wyspy, zanim dojdzie do tragedii.

Twórcą i showrunnerem serialu jest Jesse McKeown, scenarzysta „The Umbrella Academy”. Zanim produkcja trafiła na platformę, 10 września 2026 roku pokazano ją na festiwalu filmowym w Toronto.

Przypomnijmy, że Josh Hartnett zdobył sympatię widzów rolą w „Pearl Harbor” z 2001 roku. Później widzowie mogli go oglądać między innymi w „Helikopterze w ogniu”. Aktor ma teraz drugą premierę w tym sezonie. W kinach można go zobaczyć w filmie „Verity. Coraz większy mrok”, ekranizacji powieści Colleen Hoover.

Widzowie oceniają serial W głębinach. Nie zostawiają na nim suchej nitki

Zainteresowanie jest ogromne, ale oceny już nie. Użytkownicy Filmwebu wystawili serialowi 5,9 na 10. Na IMDb jest nieco lepiej, bo 6,5 na 10.

W recenzjach powtarzają się zarzuty o schematyczny scenariusz i słabo rozegrany wątek potwora. Jeden z widzów nie krył rozczarowania końcówką.

Niestety, świetny przykład jak można zniszczyć świetnie rozkręcający się serial. Pierwsze cztery odcinki trzymały solidny poziom i dawały nadzieję, że całościowo zamknie się to w solidną pozycję godną polecenia. Jednak ostatnie dwa to straszny zjazd, pełen absurdów i wprawiający widza w znudzenie, że niespecjalnie interesowało mnie to jakie ujrzymy zakończenie.

– napisał.

Inni narzekają na bohaterów. Wytykają „irytujące, niezbyt racjonalne zachowania postaci” i brak komunikacji. Potwora jest ich zdaniem za mało.

Kolejny serial z taśmy produkcyjnej: wrzucamy do mieszarki kilka zużytych schematów fabularnych, dodajemy zielonkawy filtr, żeby był „klimat” i gotowe.

– ocenił kolejny internauta.

Część widzów zwraca uwagę na zmianę tonu. Mroczny początek z czasem ustępuje miejsca czemuś lżejszemu. Jak ujął to jeden z komentujących, zaczęło się „robić z tego kino familijne”.

źródło zdjęć: YT