
Jaki jest Twój szef? Poznaj najgorsze typy przełożonych
Jaki jest Twój szef?
Sprawdź, czy Twój przełożony pasuje do tej charakterystyki!
Szef- widmo
To szef, o którego istnieniu wie każdy pracownik, jednak bardzo rzadko jest w stanie z nim porozmawiać, a nawet go zobaczyć. Wciąż poza firmą, na spotkaniach, nieuchwytny i nieosiągalny i cały czas zajęty. Jeśli chcesz coś z nim załatwić, musisz się nieźle natrudzić, na dodatek więcej niż pewne jest to, że zaraz się ulotni i zniknie z firmy.
Szef- dusigrosz
Taki szef wciąż wymaga i dokłada Ci nowych obowiązków. Co prawda chętnie Cię pochwali i przyzna, że jesteś najlepszy… Ale niestety nie wiąże się z tym żadna finansowa nagroda. O podwyżce lub premii możesz zapomnieć. Wszystko przez to, że Twój szef ma węża w kieszeni!
Szef- cień
W teorii nigdzie go nie ma, ale w praktyce jest wszędzie. To szef, który chce wiedzieć wszystko, ma wszędzie swoich ludzi i wciąż patrzy Ci na ręce. Kontroluje, sprawdza, wypytuje i analizuje. Nic się przed nim nie ukryje, a Ty czujesz, że wciąż za Tobą stoi, przez cały czas wie co robisz, a nawet myślisz…
Szef- sierżant
Do jego ulubionych sposobów motywacji nie należy marchewka, ale kij. Ciągłe krzyki, rozkazy i groźby to codzienność wszystkich pracowników. Są dla niego jedynie narzędziem do zarabiania pieniędzy i osiągania wyników, bez wahania wymieni ich na lepszy model, gdy coś idzie nie po jego myśli.
Szef- konserwatysta
To szef z poprzedniej epoki, który nie idzie z duchem czasu i nie ma zamiaru wprowadzać do firmy nowszych, lepszych rozwiązań. Uważa, że nie warto, bo te obecne „przecież działają”. Odrzuca nowe pomysły i propozycje pracowników, masz wrażenie, że rozmawiając z nim po prostu walisz głową w mur. Nie masz co liczyć na rozwój w jego firmie.
Szef- wulkan
Choć przez dług czas wydaje się spokojny i opanowany, to każde /twoje potknięcie, czy b ląd może doprowadzić go do wybuchu. Wpada w szał i przestaje się kontrolować. Krzyczy, przeklina, grozi i wyżywa się na pracownikach. Nie znasz dnia, ani godziny, kiedy Ci się oberwie!
Szef- kolega
Choć koleżeńskie relacje z szefem wydają się wymarzoną sytuacja dla pracowników, to rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Gdy granice zostają niebezpiecznie przesunięta w stronę koleżeństwa, nie jest to dobre dla nikogo. Szef nie pomoże, nie przeszkoli, nie doradzi, nie skontroluje… Na dodatek nie będziesz miał szansy porozmawiać z nim o awansie, czy podwyżce, bo w końcu jest Twoim kolegą, a nie prawdziwym przełożonym. To może skomplikować Wasze relacje.






