Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Jesień w tym roku nie zamierza rozgościć się na długo. Najnowsze prognozy meteorologiczne zapowiadają, że już w drugiej połowie października do Polski dotrze fala zimnego, arktycznego powietrza. Modele pogodowe wskazują, że około 21 października północ kraju może przywitać się z pierwszymi, choć jeszcze nieśmiałymi opadami śniegu.
Według ekspertów, to nie będzie trwały atak zimy, lecz symboliczny sygnał, że najcieplejsze dni tej jesieni mamy już za sobą.

Jak wyjaśniają meteorolodzy, chłodne masy powietrza napłyną nad Polskę z północy Europy, głównie znad Skandynawii. Zimny front, który przemieści się w kierunku Rosji, może przynieść pierwsze w tym sezonie płatki śniegu.
Największe szanse na biały krajobraz mają mieszkańcy Pomorza, Warmii, Mazur i Podlasia, gdzie prognozowana pokrywa śnieżna nie przekroczy 2 cm. Opady będą jednak krótkotrwałe – śnieg może stopnieć w ciągu kilku godzin po zetknięciu z gruntem.
To zjawisko meteorolodzy określają jako „zimowy epizod” – chwilowe ochłodzenie, które poprzedza ostateczne nadejście chłodnej pory roku.
Synoptycy przestrzegają, że październik przyniesie duże wahania temperatur. Po nocnych przymrozkach termometry w dzień mogą wskazywać nawet 15–20°C, zwłaszcza w południowej i centralnej Polsce.
Nie można więc wykluczyć krótkiego powrotu „złotej polskiej jesieni”, gdy słońce znów ogrzeje kraj, a liście przybiorą intensywne barwy. Ten pogodowy kontrast – od arktycznego chłodu po jesienny żar – ma być efektem zmiennego układu barycznego nad Europą.
Zarówno polskie, jak i amerykańskie modele długoterminowe (m.in. CFS i IMGW) przewidują, że nadchodząca zima 2025/2026 będzie cieplejsza od normy. Średnie temperatury mogą być wyższe nawet o 2–3°C w porównaniu z poprzednimi latami.
Zima ma być niestała i kapryśna – krótkie fale mrozów będą przeplatane okresami odwilży, a większość opadów przybierze formę deszczu, nie śniegu. Dopiero w styczniu synoptycy spodziewają się bardziej zimowych epizodów, z możliwymi opadami śniegu i silnym wiatrem.
Choć wizja śniegu w październiku może ekscytować, eksperci studzą emocje. Jeśli biały puch się pojawi, utrzyma się zaledwie kilka godzin. Temperatura gruntu i dodatnie wartości w ciągu dnia nie pozwolą na powstanie trwałej pokrywy śnieżnej.
To raczej meteorologiczna ciekawostka niż początek prawdziwej zimy. Warto jednak mieć się na baczności – nocne przymrozki mogą zaskoczyć kierowców i ogrodników.
Najbliższe tygodnie zapowiadają się niezwykle zmiennie. Koniec października może przynieść zarówno chłodne, śnieżne epizody, jak i ciepłe, słoneczne dni. Wszystko zależy od kierunku napływu mas powietrza nad Europą i układu frontów atmosferycznych.
Jedno jest pewne – pogoda nas jeszcze zaskoczy, a zima może dać o sobie znać znacznie wcześniej, niż wielu się spodziewa.
źródło zdjęcia: Canva