Nie żyje twórca „Króla Lwa”!

Nie żyje twórca „Króla Lwa”!

Świat animacji pogrążony jest w żałobie. Roger Allers, ceniony reżyser, scenarzysta i artysta, zmarł 17 stycznia 2026 roku w wieku 76 lat. Informację o jego śmierci przekazał rzecznik Disney Animation, ujawniając, że Allers odszedł nagle w swoim domu w Santa Monica, po krótkiej chorobie. 

W emocjonalnym oświadczeniu, prezes Disneya Bob Iger oddał hołd artyście, pisząc:

Roger Allers był kreatywnym wizjonerem, którego liczne dokonania dla Disneya przetrwają przez pokolenia. Rozumiał siłę wielkiego opowiadania historii — jak niezapomniani bohaterowie, emocje i muzyka mogą połączyć się, by stworzyć coś ponadczasowego. Jego praca współtworzyła epokę animacji, która wciąż inspiruje widzów na całym świecie i jesteśmy głęboko wdzięczni za wszystko, co dał Disneyowi. Nasze myśli są z jego rodziną, przyjaciółmi i współpracownikami – napisał

Kim był Roger Allers? 

Roger Allers zapisał się złotymi literami w historii animacji. Największą sławę przyniosło mu współreżyserowanie kultowego filmu „Król Lew” z 1994 roku, który do dziś pozostaje najbardziej kasowym filmem animowanym wykonanym tradycyjną techniką. Na jego koncie znalazło się również reżyserowanie pierwszego filmu Sony Pictures Animation, „Sezonu na misia” oraz animowanej adaptacji „Proroka” według Khalila Gibrana.

Roger Allers urodził się 29 czerwca 1949 roku w Rye (Nowy Jork), ale dorastał w Scottsdale w stanie Arizona. Już jako pięciolatek zakochał się w animacji po obejrzeniu „Piotrusia Pana”. Chciał pracować u samego Walta Disneya – marzenie, które niemal się rozpadło, gdy Walt zmarł w 1966 roku. Mimo chwil zwątpienia, Allers ukończył studia artystyczne, a jego fascynacja animacją powróciła podczas zajęć na Harvardzie.

Zanim trafił do Hollywood, mieszkał nawet w jaskini w Grecji, gdzie poznał swoją przyszłą żonę, Leslee. Pracę w branży zaczął w studiu Lisbergera, współtworząc m.in. animacje do „Ulicy Sezamkowej”.

W 1985 roku rozpoczęła się jego przygoda z Disneyem. Pracował nad takimi hitami jak „Mała Syrenka”, „Zakochany kundel” czy „Piękna i Bestia”, gdzie był szefem zespołu storyboardowego. Wtedy też dostał propozycję reżyserowania projektu o roboczym tytule „King of the Jungle”, który ostatecznie przerodził się w „Króla Lwa”.

Aby zrozumieć klimat filmu, Allers wraz z zespołem udał się do Kenii. Początkowo film miał być realistyczną opowieścią o naturze, jednak po zmianie koncepcji i odejściu jednego z reżyserów, Allers współtworzył zupełnie nową, emocjonalną narrację, która przeszła do historii kina.

Wkrótce po sukcesie kinowym, Allers został zaangażowany w prace nad musicalową adaptacją „Króla Lwa” na Broadwayu, która zdobyła Tony Award dla najlepszego musicalu. Był też współautorem libretta i nominowany do nagrody za najlepszą książkę musicalową.

Po kilku latach prac nad projektem „Kingdom of the Sun”, który ostatecznie został przemianowany na „Nowe Szaty Króla”, Allers zrezygnował z udziału z powodu różnic artystycznych. Mimo to nie rozstał się z animacją, był zaangażowany w „Lilo i Stich”, „The Little Matchgirl” oraz inne mniejsze produkcje.

Po opuszczeniu Disneya, Allers współpracował z Sony Pictures Animation, reżyserując m.in. „Sezon na misia”. W kolejnych latach zajął się projektem „Prorok” – ekranizacją dzieła Khalila Gibrana, którą prezentowano m.in. na festiwalu w Cannes.

Roger Allers był mężem Leslee Hackenson, z którą miał dwoje dzieci – córkę Leah i syna Aidana. W 2020 roku para się rozwiodła. Mimo życiowych zawirowań, Allers do końca życia pozostawał aktywny zawodowo i zaangażowany w nowe projekty.

ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje legendarny polski muzyk!

Zdjęcie Nie żyje twórca „Króla Lwa”! #1

źródło zdjęć: Wikipedia By John Mueller, CC BY 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=25865867, Canva