Nie żyje znany muzyk!

Nie żyje znany muzyk!

Nie żyje wybitny muzyk, który przez dekady współtworzył historię australijskiej sceny rockowej. Rob Hirst, znany przede wszystkim jako współzałożyciel i perkusista zespołu Midnight Oil, zmarł po wielomiesięcznej walce z nowotworem trzustki. Chorobę zdiagnozowano u niego w 2022 roku, jednak artysta przez cały ten czas pozostawał z dala od medialnego szumu, decydując się na prywną walkę z chorobą. O jego śmierci poinformowali poruszeni członkowie zespołu.

Nie żyje znany muzyk

W styczniu 2026 roku świat rocka stracił jedną z ikonicznych postaci. Rob Hirst, założyciel i wieloletni perkusista australijskiej grupy Midnight Oil, zmarł w wieku 70 lat. O jego odejściu poinformowali członkowie zespołu, podkreślając, że artysta odszedł spokojnie, w otoczeniu najbliższych, po długiej i trudnej walce z chorobą.

W oświadczeniu wydanym przez zespół przeczytać można poruszające słowa:

„Po niemal trzech latach heroicznej walki Rob jest już wolny od bólu – jak maleńki promień światła na pustkowiu. Odszedł spokojnie, otoczony przez najbliższych. Jesteśmy zrozpaczeni i opłakujemy stratę. Na razie brakuje nam słów, ale zawsze zostają piosenki.”
— napisali członkowie zespołu Midnight Oil

Kim był Rob Hirst?

Rob Hirst urodził się 3 września 1955 roku w Camden w stanie Nowa Południowa Walia w Australii. Muzyki uczył się od młodych lat, a jego kariera nabrała tempa, gdy w latach 70. spotkał kolegów z przyszłego zespołu. Razem z Jimem Moginie i Andrew „Bear” Jamesem rozpoczął muzyczną podróż, która przekształciła się w jeden z najważniejszych rockowych zespołów Australii – Midnight Oil. To właśnie przy perkusji Hirst toczył rytmiczny dialog z gitarą, wokalem i politycznymi tekstami, które uczyniły grupę wyjątkową.

ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje 33-letnia aktorka. Zginęła w tragicznym wypadku drogowym

W skład oryginalnej formacji wchodzili także Peter Garrett, Martin Rotsey i Gary Morris i to właśnie ta piątka stworzyła brzmienie, które rozpoznawano szybko zarówno w Australii, jak i za granicą. Ich muzyka łączyła w sobie punkową intensywność, rockową pasję oraz społeczny i ekologiczny przekaz.

Midnight Oil, aktywni głównie od początku lat 80., zdobyli uznanie dzięki albumom takim jak Diesel and Dust, który uczynił ich rozpoznawalnymi na arenie międzynarodowej. Grupa aktywnie koncertowała i nagrywała aż do 2002 roku, a po wznowieniu działalności w 2017 roku kontynuowała karierę z taką samą determinacją.

Obok działalności w Midnight Oil, Rob Hirst był członkiem kilku innych formacji i projektów muzycznych, w których eksplorował różne style.

Hirst nie ograniczał się tylko do grania. Napisał książkę Willie’s Bar & Grill, w której opowiedział o trasie koncertowej zespołu tuż po atakach terrorystycznych 11 września 2001 roku, doświadczeniach, które na zawsze zmieniły perspektywę muzyków.

Hirst zostawił po sobie także bliskich i rodzinę. Był ojcem trzech córek, dwóch z żoną Leslie Holland oraz Jay, którą poznał dopiero w dorosłym wieku po latach. Jedna z jego córek, Gabriella Hirst, również zajmuje się twórczością artystyczną.

Diagonstyzowany w 2022 roku z zaawansowanym rakiem trzustki, Rob Hirst przez niemal trzy lata walczył z chorobą w ciszy i prywatności, unikając medialnego rozgłosu aż do końca. Jego odejście to ogromna strata dla świata muzyki, zarówno ze względu na wkład w rozwój rocka, jak i inspirujące podejście do życia i sztuki.

Nie żyje znany muzyk
By Ianbren – Own work, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7876209

źródło zdjęć: Canva, Wikipedia