Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Rządowe samoloty wylądowały w Warszawie

Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Rządowe samoloty wylądowały w Warszawie

Do Polski wróciła kolejna grupa obywateli ewakuowanych z rejonu Bliskiego Wschodu. W sobotni wieczór na lotnisku Chopina w Warszawie wylądowały trzy samoloty transportujące osoby, które zdecydowały się opuścić region objęty napiętą sytuacją polityczną. Łącznie do kraju powróciło niemal 300 pasażerów.

Operacja była koordynowana przez polskie władze we współpracy z wojskiem oraz służbami dyplomatycznymi. Według informacji przekazanych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w ramach tej akcji do Polski przyleciało dokładnie 282 obywateli.

Trzy loty ewakuacyjne w ciągu jednego wieczoru

Jak poinformowało MSZ, transport powracających Polaków został zorganizowany przy wykorzystaniu trzech samolotów. Dwa z nich należały do Wojska Polskiego i wylądowały w Warszawie po godzinie 20. Trzeci lot został zrealizowany przez narodowego przewoźnika.

W oficjalnym komunikacie resort dyplomacji przekazał:

Dwa transporty przeprowadzone przez Wojsko Polskie wylądowały po godz. 20. Trzeci lot, na zlecenie rządu, zrealizowany przez LOT wylądował po 23.

Po przylocie pasażerowie zostali objęci opieką służb oraz pracowników odpowiednich instytucji państwowych. Część osób wymagała dodatkowego wsparcia, w tym pomocy medycznej.

Wojsko zaangażowane w operację ratunkową

O lądowaniu pierwszego z samolotów poinformowało również Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Na oficjalnym profilu instytucji w mediach społecznościowych pojawił się komunikat dotyczący przebiegu operacji.

O godz. 20.16 wylądował pierwszy z dwóch samolotów wojskowych wracających z Rijadu, realizujących kolejną misję w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód – przekazano w informacji opublikowanej przez dowództwo.

Jak podkreślono, w przypadku osób wymagających specjalistycznej pomocy medycznej przygotowano możliwość transportu do wybranych placówek medycznych w Polsce. Tam otrzymają niezbędną opiekę lekarską i wsparcie.

Wspólna akcja wielu instytucji

Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśliło, że operacja ewakuacyjna była możliwa dzięki współpracy wielu instytucji państwowych oraz służb pracujących na miejscu. Szczególną rolę odegrały polskie placówki dyplomatyczne działające w krajach Bliskiego Wschodu.

Resort podziękował również zaangażowanym w akcję instytucjom wojskowym oraz cywilnym. W komunikacie podkreślono, że sprawna współpraca pozwoliła na bezpieczne sprowadzenie do kraju setek obywateli.

Napięta sytuacja w regionie

Decyzja o ewakuacji Polaków była związana z gwałtownym pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Pod koniec lutego doszło tam do poważnej eskalacji konfliktu.

Stany Zjednoczone oraz Izrael przeprowadziły atak na Iran, w wyniku którego zginęli wysokiej rangi przedstawiciele władz tego państwa, w tym najwyższy przywódca duchowy kraju, ajatollah Ali Chamenei.

Teheran odpowiedział serią uderzeń odwetowych, kierując ataki m.in. na amerykańskie bazy wojskowe w regionie. Napięta sytuacja doprowadziła do poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym. Wiele linii lotniczych zdecydowało się na zawieszenie połączeń do krajów Bliskiego Wschodu.

Kolejne działania w ramach ewakuacji

Operacja ewakuacyjna prowadzona jest w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód. Jednostka została utworzona decyzją prezydenta na wniosek rządu i odpowiada za wsparcie działań związanych z bezpieczeństwem obywateli w regionie.

Całością operacji kieruje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, natomiast wsparcie logistyczne i sprzętowe zapewnia Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Władze nie wykluczają, że w najbliższych dniach mogą zostać zorganizowane kolejne loty ewakuacyjne, jeśli sytuacja bezpieczeństwa w regionie nadal będzie się pogarszać. Priorytetem pozostaje zapewnienie bezpiecznego powrotu wszystkim Polakom, którzy chcą opuścić zagrożone obszary.

źródło zdjęcia: platforma X, @MSZ_RP, Kamil Wrzosek