
Drugi odcinek nowej edycji programu „Taniec z Gwiazdami” przyniósł pierwsze wielkie emocje i trudne rozstrzygnięcie. Choć w premierowym odcinku żadna z par nie odpadła z rywalizacji, tym razem jedna z nich musiała pożegnać się z programem. Po zsumowaniu punktów od jury oraz głosów widzów z show odpadli Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski. Aktorka nie ukrywa rozczarowania i ma swoją teorię, co mogło zadecydować o ich odpadnięciu z programu.
Co działo się w „Tańcu z Gwiazdami”?
Za nami już dwa odcinki nowej edycji programu „Taniec z Gwiazdami”, który ponownie przyciąga przed telewizory tysiące widzów. W premierowym odcinku produkcja zdecydowała, że żadna z par nie odpadła z rywalizacji. Wszystkie 12 duetów otrzymało szansę, aby zaprezentować się ponownie i powalczyć o pozostanie w programie w kolejnym tygodniu.
Dopiero drugi odcinek przyniósł pierwsze rozstrzygnięcie, a jedna z par musiała pożegnać się z taneczną przygodą.
Drugi odcinek dostarczył widzom wielu emocji, wzruszeń i wyjątkowych występów. Nie zabrakło pięknych choreografii i momentów, które poruszyły zarówno publiczność, jak i jurorów.
Tematem przewodnim wieczoru był Dzień Kobiet, dlatego pary prezentowały swoje tańce do utworów poświęconych kobietom. Dzięki temu na parkiecie pojawiło się wiele romantycznych i pełnych emocji występów.
Po zakończeniu wszystkich występów jurorzy przyznali swoje noty. Najwyżej ocenione zostały trzy pary, które zdobyły największą liczbę punktów.
Najlepszy wynik osiągnęli Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, którzy zdobyli aż 38 punktów. Tuż za nimi uplasowały się aż trzy pary z wynikiem 37 punktów – Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz oraz Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino.
Na drugim biegunie tabeli znalazły się natomiast pary, które zdobyły najmniej punktów od jurorów. Najniższy wynik wieczoru uzyskali Natalia „Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina, którzy otrzymali 19 punktów.
Niewiele więcej zdobyli Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski, którzy zakończyli odcinek z wynikiem 20 punktów.
Ta para musiała pożegnać się z programem
Ostateczny wynik zależał jednak nie tylko od ocen jurorów, ale również od głosów widzów. Po zsumowaniu wszystkich punktów zapadła decyzja, która zakończyła przygodę jednej z par z programem.
Z „Tańcem z Gwiazdami” musieli pożegnać się Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski.
Dla wielu widzów był to spory szok. W internecie szybko pojawiły się komentarze sugerujące, że para mogła zostać oceniona zbyt surowo.
Małgorzata Potocka nie ukrywa rozczarowania
Sama aktorka nie kryła, że odpadnięcie z programu było dla niej bardzo trudnym momentem. W rozmowie z „Super Expressem” opowiedziała o swoich emocjach po zakończeniu programu.
Szkoda nam, strasznie nam szkoda. Cieszyliśmy się, że zatańczymy tango. Cieszyliśmy, że może dojdziemy do rodzinnego odcinka, że zatańczę z zięciem. To by było fajne. I po prostu ta przygoda, myśmy zaczęli się poznawać. Już mamy swoje kody, swoje porozumienie. Ja się rozkręciłam w tym tańcem. I teraz właśnie, teraz jak się rozkręciliśmy, no to na grę ta przygoda tutaj w tym programie się kończy. Mi żal, po prostu, że on skończył tę robotę, bo dla tancerza to jest bardzo szkoda. Taki ten program, ale nikt nam nie zabrania się spotykać poza programem i uczyć się następnych tańców – powiedziała.
Po emisji odcinka w sieci pojawiło się wiele komentarzy sugerujących, że para mogła zostać oceniona niesprawiedliwie. Część widzów uważała, że noty jurorów nie oddawały poziomu ich występu.
Małgorzata Potocka ma jednak własną teorię na temat tego, dlaczego to właśnie ona i jej partner musieli pożegnać się z programem.
Myślę, że to jest taka sytuacja, że myśmy nie zbudowali zaplecza internetowego… – przyznała.
źródło zdjęć: @tanieczgwiazdami






