
Najniższa emerytura w 2027 roku może po raz pierwszy przekroczyć 2000 zł brutto. Nowe szacunki, które przytacza portal Gazeta.pl, mówią o waloryzacji na poziomie 3,98 procent. To wyraźnie więcej niż w czerwcowych założeniach rządu. Różnica trafi do każdego seniora.
Najniższa emerytura w 2027 roku wzrośnie do 2057,23 zł
Dziś najniższe świadczenie wypłacane przez ZUS wynosi 1978,49 zł brutto miesięcznie. Przy wskaźniku 3,98 procent urosłoby do 2057,23 zł brutto, czyli o 78,74 zł. Granica 2000 zł zostałaby więc przekroczona.
Sama podwyżka nie będzie jednak oszałamiająca. Najniższa emerytura przysługuje zresztą tylko tym, którzy spełniają ustawowe warunki. Przy świadczeniu liczonym na nowych zasadach liczy się wiek emerytalny oraz staż: co najmniej 20 lat u kobiet i 25 lat u mężczyzn. Kto go nie ma, może dostawać mniej od minimum, a marcowa waloryzacja podniesie wtedy po prostu jego własną, niższą kwotę.
W czerwcu sytuacja wyglądała inaczej. Kancelaria Premiera 9 czerwca 2026 roku przedstawiła wariant wzrostu świadczeń o 3,48 procent. Najniższa emerytura miała wtedy wynieść 2047,34 zł brutto. Nowe szacunki dokładają do tego niespełna 10 zł. To niewiele.
Ile wyniesie podwyżka przy wyższych świadczeniach
Waloryzacja jest procentowa, dlatego im wyższa emerytura wyjściowa, tym więcej pieniędzy dojdzie do niej w marcu przy przeliczeniu przez ZUS. Senior z emeryturą 2500 zł brutto zyskałby 99,50 zł miesięcznie i dostawałby 2599,50 zł.
Przy 3000 zł podwyżka wyniosłaby 119,40 zł, a świadczenie urosłoby do 3119,40 zł. Z kolei emerytura w wysokości 4000 zł wzrosłaby o 159,20 zł. To nadal kwoty brutto, przed potrąceniem podatku i składki zdrowotnej.
Jak duża jest różnica między obiema prognozami? Przy emeryturze 3000 zł wariant 3,48 procent dawał 104,40 zł podwyżki. Teraz mowa o 119,40 zł. To 15 zł miesięcznie więcej. W skali roku uzbiera się 180 zł.
W marcu 2026 roku emerytury wzrosły o 5,3 procent. Tegoroczna podwyżka była więc znacznie wyższa niż ta, której seniorzy mogą spodziewać się w przyszłym roku.
Od czego zależy waloryzacja emerytur w 2027 roku
Wskaźnik składa się z dwóch elementów. Pierwszy to średnioroczny wzrost cen w 2026 roku. Pod uwagę bierze się korzystniejszy wynik: inflację dla gospodarstw emerytów i rencistów albo dla wszystkich gospodarstw domowych.
Drugi element to część realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia, którą rozporządzenie Rady Ministrów z 28 lipca 2026 roku ustaliło na ustawowym minimum, czyli 20 procent. Nie chodzi o podwyżkę emerytur o 20 procent. To jedynie udział płac w całym wyliczeniu. Brzmi groźnie, ale tylko brzmi.
Na ostateczny wynik wpłyną więc dane za cały rok. Według szybkiego szacunku GUS ceny we wrześniu 2026 roku wzrosły o 4 procent rok do roku, a w porównaniu z sierpniem o 0,7 procent. Pojedynczy odczyt niczego jednak nie przesądza.
Przypomnijmy, że oficjalny wskaźnik waloryzacji poznamy w lutym 2027 roku. Ogłosi go minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego w Monitorze Polskim. Podwyżki zaczną obowiązywać od 1 marca. Seniorzy nie muszą składać żadnych wniosków, bo ZUS przeliczy emerytury i renty z urzędu.
Do tego czasu wszystkie kwoty pozostają szacunkami. Wskaźnik 3,98 procent również.
Źródło zdjęcia: Canva






