Pies nie przeżył po pozostawieniu w rozgrzanym aucie. Policja wydała ważny apel

Pies nie przeżył po pozostawieniu w rozgrzanym aucie. Policja wydała ważny apel

Nie przeżył pies pozostawiony przez właściciela w rozgrzanym samochodzie podczas upału. Do tragicznego zdarzenia doszło w powiecie polkowickim, gdzie zwierzę spędziło w szczelnie zamkniętym aucie od 30 do 60 minut. Mimo natychmiastowej reanimacji i wezwania służb jego życia nie udało się uratować. Policja ponownie przypomina, że pozostawienie dziecka lub zwierzęcia w samochodzie nawet na krótki czas może zakończyć się tragedią.

Każdego lata wraca ten sam apel

Od wielu lat wraz z nadejściem upałów służby przypominają o jednej z najważniejszych zasad bezpieczeństwa – nigdy nie wolno zostawiać dzieci ani zwierząt w zaparkowanym samochodzie, nawet na bardzo krótki czas. Wysoka temperatura sprawia, że wnętrze pojazdu błyskawicznie zamienia się w pułapkę. Wystarczy zaledwie kilkanaście minut, aby temperatura w środku osiągnęła poziom zagrażający zdrowiu i życiu.

Niestety, niemal każdego roku dochodzi do dramatycznych zdarzeń, które pokazują, jak tragiczne mogą być skutki chwili nieuwagi. Część z nich kończy się śmiercią dzieci lub zwierząt pozostawionych w rozgrzanych samochodach.

Tragiczne historie, które wstrząsnęły Polską

Jednym z najbardziej poruszających wydarzeń była tragedia, do której doszło w czerwcu 2022 roku w Szczecinie. W rozgrzanym aucie zmarło półtoraroczne dziecko. Jego matka była przekonana, że wcześniej zawiozła je do żłobka. Dopiero po wielu godzinach okazało się, że maluch cały czas przebywał na tylnym siedzeniu samochodu. Rutyna, pośpiech i roztargnienie doprowadziły do niewyobrażalnej tragedii.

Podobny dramat rozegrał się osiem lat wcześniej w Rybniku. Ojciec zapomniał zawieźć trzyletnią córkę do przedszkola. Dziewczynka spędziła około osiem godzin w zamkniętym samochodzie podczas wysokiej temperatury. Jej życia również nie udało się uratować.

Pies zamknięty w rozgrzanym aucie. Nie przeżył

Do kolejnej tragedii doszło w powiecie polkowickim. Tym razem życie stracił pies pozostawiony przez właściciela w szczelnie zamkniętym samochodzie podczas upału.

Jak ustalili policjanci, 25 czerwca 27-letni mieszkaniec powiatu polkowickiego przyjechał do mieszkania swojej partnerki, aby zabrać należące do niego rzeczy. W tym czasie psa rasy american bully zostawił w zamkniętym aucie. Jak później tłumaczył, zwierzę przebywało w samochodzie od około 30 do 60 minut, ponieważ stracił poczucie czasu.

Po powrocie do pojazdu zauważył, że pies nie daje oznak życia. Mężczyzna natychmiast wyciągnął zwierzę z samochodu i rozpoczął reanimację. Na miejsce wezwano również służby ratunkowe.

Niestety mimo podjętych działań nie udało się uratować czworonoga. Wezwany lekarz weterynarii stwierdził zgon, a wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną śmierci było uduszenie spowodowane pozostawieniem psa w nagrzanym pojeździe bez odpowiedniej wentylacji.

Obecnie policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

Policja przypomina: uchylona szyba nie wystarczy

Po tragedii dolnośląska policja ponownie zaapelowała do kierowców o rozwagę podczas upałów. Funkcjonariusze przypominają, że nawet pozostawienie uchylonej szyby nie chroni przed gwałtownym wzrostem temperatury we wnętrzu samochodu.

Policjanci apelują przede wszystkim, aby:

  • nigdy nie zostawiać w zaparkowanym samochodzie dzieci, osób starszych ani zwierząt – nawet na kilka minut,
  • nie bull, że uchylone okno zapewni bezpieczeństwo,
  • natychmiast reagować, gdy zauważymy dziecko lub zwierzę pozostawione w nagrzanym aucie, i jak najszybciej powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112,
  • pamiętać, że w takich sytuacjach liczy się każda minuta i szybka reakcja może uratować życie.

Chwila nieuwagi może mieć tragiczne skutki

Eksperci podkreślają, że wnętrze samochodu nagrzewa się znacznie szybciej niż temperatura na zewnątrz. Nawet jeśli na dworze nie ma ekstremalnego upału, zamknięty pojazd w krótkim czasie może osiągnąć temperaturę stanowiącą śmiertelne zagrożenie dla ludzi i zwierząt.

Dlatego służby po raz kolejny przypominają, że nawet krótka wizyta w sklepie czy chwila nieuwagi mogą zakończyć się tragedią, której nie da się już odwrócić.

źródło zdjęć: Policja dolnośląska, Canva