Tragiczna powódź na greckiej wyspie! MSZ wydało pilne ostrzeżenie dla polskich turystów

Tragiczna powódź na greckiej wyspie! MSZ wydało pilne ostrzeżenie dla polskich turystów

Powódź na Krecie zebrała śmiertelne żniwo. W wąwozie znaleziono ciało 79-letniego pasterza, a woda zalewa domy i drogi w kilku regionach wyspy. MSZ wydało ostrzeżenie dla Polaków. Synoptycy ostrzegają, że to nie koniec.

Nad Kretę nadciągnęły potężne ulewy i silny wiatr, a najmocniej ucierpiały regiony Retimno, Heraklion i Lasiti. Woda wdzierała się do budynków i porywała samochody, przez co wielu turystów utknęło w hotelach. Powódź sparaliżowała wyspę.

Nagrania krążące w sieci pokazują ulice zamienione w rwące rzeki, zniszczone budynki i auta. Jak podaje grecki portal Parapolitika, w Anogii w ciągu 24 godzin spadło 361,4 mm deszczu, co jest najwyższym wynikiem zanotowanym na całej wyspie.

Powódź na Krecie. Nie żyje 79-letni pasterz

O śmierci mężczyzny agencja AFP poinformowała w czwartek 1 października. Pasterz zaginął dzień wcześniej, gdy w czasie szalejącej burzy wyszedł sprawdzić swoje stado. Według Parapolitiki jego dzieci szukały go przez 14 godzin, zanim dokonały tragicznego odkrycia.

Niewiele brakowało, a ofiar byłoby więcej. W Heraklionie potok wody porwał kobietę i mężczyznę, których w ostatniej chwili uratowali strażacy z miejscowej jednostki.

Służby miały pełne ręce roboty. Strażacy przeprowadzili dziesiątki interwencji, wypompowując wodę i uwalniając ludzi uwięzionych w zalanych obiektach. Wiatr dochodzący do 88 km/h sparaliżował z kolei ruch promowy na Morzu Egejskim i zablokował dojazd do ateńskich portów Rafina i Lawrio.

Wstrząsającą relację przekazał portalowi cretalive.gr burmistrz Mylopotamos Giorgos Klados.

Sytuacja jest dramatyczna. Mam 50 lat i nie pamiętam, żeby kiedykolwiek wydarzyło się coś takiego

– wyznał samorządowiec.

Dodał, że Kreta nie widziała takich opadów od dziesięcioleci. W regionach Hania i Retimno władze podjęły decyzję o prewencyjnym zamknięciu szkół, bo załamanie pogody wcale się nie kończy.

MSZ ostrzega Polaków przed wyjazdem na Kretę

Na profilu Odyseusz, prowadzonym przez polską dyplomację, pojawił się komunikat dla osób przebywających na wyspie lub planujących tam podróż.

Do niedzieli 04.10 na Krecie może utrzymywać się załamanie pogody skutkujące powodziami błyskawicznymi i gradem. Unikaj podróżowania w tereny górskie. Na Morzu Egejskim możliwe ograniczenia w kursowaniu promów

– czytamy w ostrzeżeniu.

Powódź nie dotyczy wyłącznie Krety. Na Paros i Mykonos woda zalała trasy komunikacyjne i porywała pojazdy, a na miejscu przebywa spora grupa turystów z Polski, którzy muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami.

Greccy synoptycy przed kolejną falą ulew

Pogoda nie odpuszcza. Najsilniejsze ulewy i nawałnice prognozowane są na Krecie do niedzieli 4 października. Najbardziej zagrożone pozostają północne i środkowe rejony wyspy.

Do końca tygodnia suma opadów na dużym obszarze przekroczy 200 mm, a lokalnie może sięgnąć nawet ponad 400 mm. Tak ekstremalne sumy grożą powodziami błyskawicznymi, dlatego greccy meteorolodzy wydali alerty najwyższego stopnia.

Synoptycy ostrzegają przed poważnym paraliżem komunikacyjnym oraz możliwymi przerwami w dostawach prądu i wody. Nie owijają w bawełnę. W komunikatach otwarcie przyznają, że „niewykluczone są rozległe powodzie stwarzające bezpośrednie zagrożenie dla życia i wymagające ewakuacji”.

Deszcze i burze mogą utrzymywać się w tamtych rejonach jeszcze na początku przyszłego tygodnia, ale później zaczną stopniowo tracić na sile. Słoneczna i ciepła pogoda ma wrócić od wtorku 6 października.

Przypomnijmy, że latem tego roku Grecję kontynentalną, ale także wyspy, w tym Kretę, trawiły potężne pożary. Teraz mieszkańcy Krety walczą z powodzią.

Źródło zdjęcia: Canva