Andrzej Zaucha wdał się w romans z mężatką. Został zastrzelony z rąk jej męża

Andrzej Zaucha wdał się w romans z mężatką. Został zastrzelony z rąk jej męża

Andrzej Zaucha przez kilka lat swojej kariery muzycznej związany był z zespołem „Dżamble”, jednak na początku lat 70-tych w związku z kłopotami finansowymi zespół zakończył dzialaność. Niedługo później piosenkarz rozpoczął współpracę z zespołem „Anawa”, w którym zastąpił zmagającego się z problemami zdrowymi Marka Grechutą.

Nie da się ukryć, że największą popularność przyniosła mu jednak kariera solowa.

Lubię pracować z różnymi ludźmi. Uważam, że trzeba się spróbować wszędzie. Ponieważ jestem piosenkarzem rozrywkowym, to śpiewam po prostu z różnymi kompozytorami piosenek rozrywkowych. Uważam, że jest to manifestowanie mojego zachowania się jako jazzman. Człowiek, który jest jazzmanem, gra ze wszystkimi i nie czuje się związany konwencjami – mówił dla Polskiego Radia

Śmierć Andrzeja Zauchy

Andrzej Zaucha przez wiele lat był mężem Elżbiety, jednak kobieta zmarła w 1989 roku po udarze mózg w wieku zaledwie 39 lat.

Niedługo po śmierci swojej żony Zaucha wdał się w romans z żoną swojego przyjaciela Yvesa Goulaisa. Młodsza o 16 lat Zuzanna Leśniak była jego koleżanką z teatru.

To właśnie 10 października 1991 roku Andrzej Zaucha został zastrzelony z rąk zazdrosnego małżonka Zuzanny Leśniak, w chwili, gdy opuszczał budynek teatru, w którym Zaucha wcielał się w jedną z głównych ról w spektaklu „Pan Twardowski”.

Francuski reżyser Yves Goulais dwa miesiące wcześniej odkrył, że jego żonę i Andrzeja Zauchę łączył romans i zaplanował zemstę.

Mężczyzna tego dnia zabił nie tylko Zauchę, ale swoją żonę. Goulais sam zgłosił się na policję i opowiedział o okolicznościach zdarzenia. Andrzej Zaucha znajdował się już w samochodzie, gdy do auta z zamiarem zabicia kochanka Leśniak zbliżał się zazdrosny mąż reżysera. Zaucha wysiadł z samochodu i wtedy mężczyzna oddał w jego stronę cztery strzały. Jeden z nich trafił także Zuzannę Leśniak. Yves Goulais sądził, że jego żona jedynie zemdlała i w furii oddał jeszcze pięć strzałów do leżącego już na ziemi Zauchy. Andrzej Zaucha zmarł w wieku 42 lat.