
Kevin Spacey uniewinniony!
Przed sądem w Londynie właśnie zakończył się głośny proces amerykańskiego aktora, oskarżonego o liczne przestępstwa seksualne.
Amerykański aktor Kevin Spacey został w środę uznany przez sąd w Londynie za niewinnego dokonania przestępstw seksualnych na czterech mężczyznach, przekazała Agencja Reutera.
Prawniczka aktora Jennier Keller powiedziała:
Jesteśmy bardzo wdzięczni ławie przysięgłych za przejrzenie tych fałszywych zarzutów. Następnym krokiem jest udowodnienie, że pan Spacey jest niewinny we wszystkim, o co został oskarżony. Udowodnienie, że w żadnym z zarzutów nie było prawdy.
ZOBACZ TAKŻE: Znaleziono sprawcę, który zdewastował grób syna Sylwii Peretti!
Aktor oczyszczony z zarzutów
Przypomnijmy, że w głośnej sprawie aktora czterej mężczyźni, których tożsamość nie została ujawniona, twierdzili, że aktor dopuścił się wobec nich m.in. napaści na tle seksualnym. Wskazywali, że do tych czynów miało dochodzić w latach 2001-2013, wówczas Spacey był dyrektorem artystycznym londyńskiego teatru Old Vic.
Podczas procesu prokuratura przekonywała, że Spacey jest „seksualnym dręczycielem”, który napastuje mężczyzn i nie respektuje osobistych granic ludzi. Jednak Spacey od początku odrzucał wszystkie zarzuty.
W londyńskim procesie zeznawali m.in. Elton John oraz jego mąż David Furnish, którzy stanęli po stronie gwiazdora.
Aktor nie krył wzruszenia, gdy usłyszał wyrok
Kevin Spacey, amerykański aktor znany m.in. z głównej roli w serialu Netflixa „House of Cards” został uznany niewinnego. Gwiazdor po usłyszeniu wyroku nie krył wzruszenia i się rozpłakał!
Kevin Spacey- kariera
Kevin Spacey jest znanym amerykańskim aktorem, dwukrotnym zdobywcą Oscara za role w filmach „Podejrzani” oraz „American Beauty”. Wystąpił w filmach takich jak „Siedem”, „Tajemnice Los Angeles”, „Glengarry Glen Ross”, „Baby Driver” oraz serialu Netflixa „House of Cards”. W 2016 roku został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego.
Przez powyższe oskarżenia kariera aktora załamała się w 2017 roku. Aktor został wycięty z filmu „Wszystkie pieniądze świata” Ridleya Scotta, nie wystąpił też w ostatnim sezonie kultowego serialu „House of Cards”.






