Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Nie ma wątpliwości, że Kora była jedną z najbardziej utalentowanych i charyzmatycznych artystek polskiej sceny muzycznej. Była liderka zespołu „Maanam” dała się zapamiętać z takich wielkich hitów jak „Boskie Buenos”, „Kocham cię, kochanie moje” czy „Lucciola”. W 2011 roku wokalistka ponownie rozpoczęła karierę solową, a widzowie oglądać ją mogli także w programie „Must be the Music”, w którym była jurorką przez wszystkie edycje.
W 2013 roku Kora usłyszała od lekarza druzgocącą diagnozę. Okazało się, że choruje na złośliwy nowotwór jajnika z przerzutami. Niestety po kilkuletniej walce z wyjątkowo nierównym przeciwnikiem nad ranem 28 lipca 2018 roku Kora zmarła w swoim domu w Bliżowie na Roztoczu.
28 lipca 2023 roku mija pięć lat od śmierci artystki. Kamil Sipowicz cały czas podtrzymuje pamięć w sercach Polaków i jest zaangażowany w organizację artystycznych projektów. Jak podkreślił w wywiadzie dla Faktu, czas zaczyna powoli leczyć rany po stracie ukochanej osoby.
Na początku nie leczył, ale w tej chwili trochę podleczył. Czuję się swobodniej, nie jestem już tak zdołowany, zrozpaczony i w tej chwili skupiam się na różnych rzeczach jako depozytariusz Kory. Staram się robić różne artystyczne projekty związane z Korą. Niedawno był koncert w Warszawie na Wiankach, który współorganizowałem. No i szykują się nowe projekty, ale nie razie nie mogę o nich mówić, żeby nie zapeszyć.
W rozmowie z powyższym portalem zdradził także, jak zamierza uczcić pamięć Kory w kolejną rocznicę jej śmierci.
Kamil Sipowicz wraz z przyjaciółmi artystki co roku w dzień jej śmierci spotykali się na Roztoczu, organizując “zaduszki”. Tym razem spędzą ten czas inaczej.
W zeszłym roku i poprzednich latach robiliśmy takie „Zaduszki” na Roztoczu, a teraz spotkamy się w Warszawie. Rano odbieram wieniec i jadę na grób Kory na Powązki, a po południu robimy takie spotkanie przyjaciół Kory na takie wspominki. I uczcimy tę rocznicę.
Niestety, ale w tym dniu podczas spotkania z przyjaciółmi zabraknie siostry Kory. Jak podkreślił Sipowicz, siostra artystki jest w złym stanie zdrowotnym. Jest jednak pewny, że będzie się z nimi łączyła duchowo.
Nie będzie (siostry), jest schorowana i ogranicza się z wyjazdami, to jest zbyt duży wysiłek dla niej. Będzie się z nami łączyła duchowo – podkreślił.
Mimo, że od śmierci Kory minęło już pięć lat, nic nie wskazuje na to, aby pamięć o charyzmatycznej wokalistce miała z czasem zgasnąć.
ZOBACZ TAKŻE: „Kora, Kora. A planety szaleją” – 4 wyjątkowych cytatów z biografii artystki