Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
W krótkim filmie widać małą Joannę w gronie rodziny, pijącą herbatę z kieliszka i wznoszącą toast. Choć dla wielu mogłoby to wyglądać niewinnie, dla aktorki dziś jest symbolem czegoś znacznie poważniejszego.
Jabłczyńska wprost przyznała, że z perspektywy dorosłej osoby patrzy na to nagranie z niepokojem. Jak podkreśliła, takie „żartobliwe” rodzinne zwyczaje sprawiają, że alkohol od najmłodszych lat bywa traktowany jako coś normalnego i nieszkodliwego.
Aktorka opisała także rozmowę z mamą, która po obejrzeniu nagrania skwitowała sytuację słowami, że „przecież nie została alkoholiczką”. Jak zaznaczyła Jabłczyńska – to prawda, ale nie zmienia faktu, że alkohol przez długi czas był przez nią postrzegany jako coś neutralnego. A to, jej zdaniem, bardzo niebezpieczne uproszczenie.

W swoim wpisie aktorka zaznaczyła, że nie chce przytaczać statystyk, ale uważa, że problem nadużywania alkoholu w Polsce jest powszechnie znany. Jej marzeniem jest to, aby alkohol przestał być nieodłącznym elementem świątecznych spotkań.
Szczególną uwagę zwróciła na dzieci. Jak napisała, alkohol i poczucie bezpieczeństwa bardzo rzadko idą ze sobą w parze. W jej opinii święta powinny być czasem spokoju i bliskości, a nie momentem, w którym najmłodsi czują strach lub niepewność.
Jednym z najmocniejszych fragmentów wpisu Jabłczyńskiej było jednoznaczne stwierdzenie, że alkohol jest trucizną. Bez łagodzenia przekazu, bez półśrodków. Aktorka podkreśliła, że właśnie takie jasne nazwanie rzeczy po imieniu jest dziś potrzebne.
Na zakończenie swojego apelu życzyła wszystkim trzeźwych świąt, dodając jednak realistyczną uwagę: skoro cuda zdarzają się rzadko, warto zachować szczególną ostrożność na drogach, bo niestety nie zabraknie kierowców „na podwójnym gazie”.
ZOBACZ TAKŻE: Tragedia! Nie żyje aktor z „Przyjaciół”!
Jabłczyńska odniosła się również do głośnej reklamy piwa z udziałem Tomasza Karolaka. Aktorka nie kryła oburzenia, krytykując pomysł przedstawienia alkoholu w świątecznym, niemal bajkowym kontekście.
Jej głos wsparła także dziennikarka Beata Sadowska, która zwróciła uwagę na dzieci wychowujące się w domach dotkniętych problemem alkoholowym. Dla nich święta – jak napisała – często są czasem traumy, a nie radości.
źródło zdjęcia: KAPiF