
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że mieszkańcy i turyści w wielu krajach regionu żyją w dużej niepewności. Wśród osób, które relacjonują wydarzenia z Dubaju, jest Agnieszka Włodarczyk. Aktorka pokazała w mediach społecznościowych, co wydarzyło się w czwartek po południu, gdy w miejscu jej pobytu ogłoszono alarm.
W ostatnich dniach sytuacja na Bliskim Wschodzie znacząco się zaostrzyła. Po atakach przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael na Iran doszło do działań odwetowych, które objęły również inne państwa regionu. W kilku miejscach odnotowano eksplozje, a część krajów zdecydowała się czasowo zamknąć przestrzeń powietrzną.
Konsekwencje konfliktu odczuwalne są także w lotnictwie. Niektóre linie lotnicze zawiesiły połączenia do miast takich jak Dubaj, Rijad czy Tel Awiw, tłumacząc decyzję względami bezpieczeństwa. W tej sytuacji wielu turystów przebywających w regionie uważnie śledzi komunikaty i rozwój wydarzeń.
Agnieszka Włodarczyk przebywa w Dubaju
W Zjednoczonych Emiratach Arabskich znajduje się obecnie także Agnieszka Włodarczyk, wraz z mężem Robertem Karasiem i ich synem. Aktorka od początku napięć w regionie dzieli się z obserwatorami informacjami na temat tego, co dzieje się na miejscu.
Już kilka dni temu, gdy pojawiły się pierwsze niepokojące sygnały, zdecydowała się uspokoić fanów i opisać sytuację w mediach społecznościowych. W jednej z relacji napisała:
Proszę Was przestańcie panikować, bo to złe emocje, a ja ich nie potrzebuję.
Tu gdzie jesteśmy jest ok.
Zabezpieczyliśmy się w podstawowe rzeczy do picia, jedzenia i ja z Milanem idę do domu.
Na mieście bardziej pusto niż wczoraj, może ze względu na niedzielę, a może nie.
Ale starajmy się zachować spokój.
Od tamtej pory aktorka regularnie informuje swoich obserwatorów o tym, jak wygląda codzienne życie w Dubaju w czasie napiętej sytuacji w regionie.
Agnieszka Włodarczyk przekazuje: „Był alert”
W czwartek po południu doszło jednak do momentu, który wzbudził niepokój wśród osób przebywających w mieście. Włodarczyk poinformowała w relacji na Instagramie, że w hotelu ogłoszono alert dotyczący zagrożenia rakietowego.
Jak opisała, goście zostali poproszeni o zejście do bezpiecznego miejsca w budynku. Na miejscu przygotowano miejsca do przeczekania alarmu.
Był alert. Na spokojnie zeszliśmy na dół z plecakiem. Na miejscu były rozstawione krzesła, a nawet materace z pościelą. Obsługa hotelu miała wodę dla ludzi. Posiedzieliśmy ze 40 min, po czym dostaliśmy kolejny alert.
Po pewnym czasie sytuacja została opanowana, a goście mogli wrócić do swoich pokoi. Aktorka pokazała również w relacji przygotowane przez obsługę hotelu materace i miejsca odpoczynku dla osób, które musiały zejść do schronienia.
Choć Dubaj nie jest bezpośrednią stroną konfliktu, napięta sytuacja w regionie sprawia, że mieszkańcy i turyści pozostają w gotowości i uważnie obserwują rozwój wydarzeń.


źródło zdjęć: @agnieszkawlodarczykofficial






