Córka Jana Frycza zabrała głos po śmierci ojca. Jej wpis chwyta za serce

Córka Jana Frycza zabrała głos po śmierci ojca. Jej wpis chwyta za serce

Najstarsza córka Jana Frycza pożegnała ojca w mediach społecznościowych. Gabriela Frycz napisała do niego jak do przyjaciela i mentora, a na koniec nazwała go dzielnym żołnierzem. Aktor zmarł 15 sierpnia w wieku 72 lat, w domu rodzinnym. Rodzina prosi o jedno.

O śmierci Jana Frycza poinformował 17 sierpnia Teatr Narodowy w Warszawie, z którym aktor był związany przez lata. Zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych, w wieku 72 lat. Przyczyny nie podano oficjalnie.

Najstarsza córka Jana Frycza pożegnała ojca krótkim wpisem

Gabriela Frycz od lat idzie własną drogą, choć dorastała w cieniu bardzo znanego nazwiska. Ma 48 lat i jest córką aktora oraz Grażyny Laszczyk, jego pierwszej żony. Skończyła krakowską PWST, debiutowała w Teatrze Śląskim w Katowicach, a od niemal dwóch dekad występuje w Teatrze Nowym w Poznaniu.

Po informacji o śmierci ojca opublikowała w sieci krótkie pożegnanie. Nie ma w nim ani słowa o nagrodach, rolach czy dorobku, który przez dekady budował na scenie i przed kamerą. Zostało samo dziecko i tata.

Żegnaj Kochany Tato. Przyjacielu, Mentorze i na koniec dzielny żołnierzu… Będzie Ciebie strasznie brak. Gabrysia

– napisała najstarsza córka aktora.

Padły w tym wpisie trzy słowa. Przyjaciel, mentor i żołnierz.

Wpis córki był jednym z wielu pożegnań, jakie pojawiły się tego dnia w sieci. Aktora wspominali między innymi Jakub Żulczyk, Kamil Nożyński oraz Katarzyna Grochola, która napisała, że witał ją prośbą, by tylko nie dramatyzowała.

Teatr Narodowy pożegnał aktora tym samym słowem

Mentor wrócił tego samego dnia w komunikacie Teatru Narodowego, z którym Jan Frycz był związany w latach 1982-1983 i ponownie od 2006 roku. Zespół pożegnał go jako artystę i przyjaciela.

Jan Frycz był niezwykle ważnym członkiem naszego Zespołu – nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem.

– czytamy we wpisie teatru.

W tym samym komunikacie padła informacja, że aktor pracował do ostatnich dni. W tygodniu poprzedzającym śmierć rozpoczął próby do „Orestei” w reżyserii Luka Percevala. Na scenę już nie wrócił.

Rodzina Jana Frycza prosi o nieskładanie kondolencji

Teatr przekazał, że o dacie i miejscu pogrzebu poinformuje w późniejszym terminie. Rodzina prosi o nieskładanie kondolencji. To jedyna prośba, jaka padła w oświadczeniu.

Aktor doczekał się sześciorga dzieci. Nie wszystkie poszły w jego ślady. Aktorstwo wybrały Gabriela oraz Olga Frycz.

Przypomnijmy, że Jan Frycz urodził się w 1954 roku w Krakowie, a tamtejszą PWST ukończył w 1978 roku. Grał na najważniejszych polskich scenach, od Starego Teatru w Krakowie po Teatr Narodowy, a za rolę Iwana w Braciach Karamazow dostał nagrodę imienia Aleksandra Zelwerowicza. Młodsze pokolenie zapamiętało go przede wszystkim jako Daria w serialu „Ślepnąć od świateł”. Wcześniej opisywaliśmy jego najważniejsze role. Widzowie cytują je do dziś.

Źródło zdjęcia: Canva/ Instagram Gabriela Frycza