Norweska rodzina królewska w żałobie! Nie żyje król!

Norweska rodzina królewska w żałobie! Nie żyje król!

Harald V nie żyje. Król Norwegii zmarł w piątek 28 sierpnia o godzinie 6.35 w szpitalu Rikshospitalet w Oslo, gdzie leżał od 17 sierpnia. O śmierci 89-letniego monarchy poinformował dwór królewski. Tron przejął po nim syn, dotychczasowy następca tronu Haakon.

Harald V nie żyje. Dwór królewski przekazał wiadomość nad ranem

Komunikat pałacu był krótki. Dwór napisał, że z głębokim smutkiem zawiadamia o odejściu Jego Wysokości Króla Haralda, i podał, że monarcha zmarł spokojnie w szpitalu w Oslo. Flagę nad pałacem opuszczono do połowy masztu. Norwegowie zaczęli znosić kwiaty.

O ciężkim stanie króla wiadomo było od czwartku. Pałac wydał wtedy komunikat, który obiegł norweskie media.

Stan zdrowia Jego Wysokości Króla uległ pogorszeniu i jest bardzo poważny

– przekazał dwór królewski.

Tego samego dnia przy łóżku monarchy zebrała się cała rodzina. Do szpitala przyjechali królowa Sonja, książę Haakon z księżną Mette-Marit, księżniczka Ingrid Alexandra, książę Sverre Magnus oraz siostra króla, księżniczka Astrid. Premier Jonas Gahr Stoere odwołał zaplanowaną na czwartek wizytę w Niemczech. Przewodniczący Stortingu przerwał pobyt na Islandii, a biskupi Kościoła Norwegii wrócili z Rzymu.

Norweska telewizja publiczna zawiesiła swój program. Pod pałacem w Oslo zbierały się tłumy, ludzie płakali i przynosili kwiaty. Jak relacjonowali w czwartek dziennikarze BBC, milczenie rodziny mówiło samo za siebie.

Chociaż nikt z rodziny królewskiej nie zabrał głosu, jasno dało się wyczuć, że jest to ważny powód do złożenia wizyty królowi. Odwołali obowiązki, aby wraz z innymi członkami rodziny być przy jego łóżku

– relacjonowali dziennikarze BBC.

Król Norwegii spędził w szpitalu ostatnie dni życia

Harald V trafił do Rikshospitalet 17 sierpnia. Leczono go z powodu niedokrwistości hemolitycznej, czyli anemii, w której czerwone krwinki rozpadają się szybciej, niż organizm zdąży je odtworzyć. W trakcie pobytu w szpitalu doszła do tego bakteryjna infekcja krwi. Stan monarchy pogarszał się z dnia na dzień.

Kłopoty ze zdrowiem ciągnęły się za nim od lat. W 2024 roku wszczepiono mu rozrusznik serca. Dwa razy trafiał do szpitala w trakcie zagranicznych podróży, w Malezji oraz w lutym tego roku na Teneryfie. Coraz więcej obowiązków przejmował za niego syn. Abdykacji jednak nie rozważał.

Powtarzał, że zamierza pozostać królem do końca życia. Tak też się stało.

Nowym królem Norwegii został Haakon VIII

Sukcesja następuje tam automatycznie, bez żadnej ceremonii. W chwili śmierci ojca 53-letni Haakon został królem i przyjął imię Haakon VIII. Obowiązki głowy państwa wykonywał zresztą już od 17 sierpnia, odkąd ojciec leżał w szpitalu.

Przypomnijmy, że Harald V zasiadł na tronie w 1991 roku, po śmierci swojego ojca, Olava V. W styczniu minęło 35 lat jego panowania. Był najstarszym panującym monarchą w Europie.

Z Sonją Haraldsen, córką biznesmena, ożenił się w sierpniu 1968 roku, po dziewięciu latach starań o zgodę ojca na ten związek. Mieli dwoje dzieci, Haakona i Marthę Louise. Doczekali się pięciorga wnuków.

Przez całe życie był też żeglarzem. W 1987 roku poprowadził swój jacht po złoto mistrzostw świata. Jego ojciec zdobył olimpijskie złoto w żeglarstwie w 1928 roku. Sport został w tej rodzinie na pokolenia.

Źródło zdjęcia: Canva