Tragedia! Nie żyje znany muzyk

Tragedia! Nie żyje znany muzyk

Chuck Negron, współzałożyciel i jeden z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów zespołu Three Dog Night, zmarł w wieku 83 lat. Artysta odszedł w poniedziałek wieczorem, 2 lutego, w swoim domu w Studio City w Kalifornii. Był otoczony najbliższą rodziną. Informację o jego śmierci potwierdzili bliscy w oficjalnym komunikacie.

Jak przekazano, bezpośrednią przyczyną zgonu była niewydolność serca. Muzyk od dłuższego czasu zmagał się także z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, która w ostatnich miesiącach znacząco pogorszyła jego stan zdrowia.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1444431443704054&set=a.268617304618813&type=3&ref=embed_post

Three Dog Night – zespół, który zdefiniował całe pokolenie

Three Dog Night to jedna z ikon amerykańskiej sceny rockowej przełomu lat 60. i 70. Zespół powstał w 1967 r. w Los Angeles i szybko zdobył ogromną popularność. Wyróżniał się nietypowym jak na tamte czasy składem – grupa miała aż trzech głównych wokalistów: Chucka Negrona, Danny’ego Huttona oraz Cory’ego Wellsa.

To właśnie charakterystyczny, mocny głos Negrona słychać w największych hitach zespołu. Do dziś miliony fanów na całym świecie znają utwory takie jak „Joy to the World”, „One (Is the Loneliest Number)”, „Mama Told Me Not to Come” czy „Black and White”. Piosenki te regularnie wracają na listy przebojów i do radiowych ramówek.

ZOBACZ TAKŻE: Oscary 2026 coraz bliżej. Sprawdź, gdzie obejrzysz nominowane filmy

Od dzieciństwa w Bronksie do światowej sławy

Chuck Negron urodził się 8 czerwca 1942 r. i wychowywał się w nowojorskim Bronksie. Już jako dziecko śpiewał w zespołach doo-wop, a muzyka bardzo szybko stała się jego życiową pasją. Sukces Three Dog Night przyniósł mu sławę, ale także trudne doświadczenia.

W 1985 r. Negron został usunięty z zespołu z powodu wieloletnich problemów z uzależnieniami. Jego życie prywatne załamało się, a artysta na pewien czas stracił wszystko, łącznie z dachem nad głową.

Upadek, powrót i szczere wyznanie

W latach 90. Chuck Negron przeszedł terapię i zerwał z nałogami. Swoją trudną historię opisał w autobiografii „Three Dog Nightmare”, wydanej w 1999 r. Książka stała się poruszającym świadectwem walki z uzależnieniem i próbą rozliczenia się z przeszłością.

Po rozstaniu z Three Dog Night artysta kontynuował karierę solową. Nagrał siedem albumów, a ostatni z nich – „Negron Generations” – ukazał się w 2017 r. Podczas pandemii COVID-19 musiał jednak zrezygnować z koncertów z powodu pogarszającego się zdrowia.

Wzruszające pożegnanie kolegi z zespołu

Danny Hutton, jedyny obecnie aktywnie koncertujący członek Three Dog Night, pożegnał Negrona we wpisie na Facebooku. Przyznał, że o śmierci przyjaciela dowiedział się z wiadomości od jego żony, Ami. Wspominał ich ostatnie spotkanie sprzed pięciu miesięcy, pełne rozmów i wspomnień.

To pozwoliło nam docenić utracone lata i znaczenie naszej ponadczasowej przyjaźni– napisał Hutton.

Chuck Negron pozostanie w pamięci fanów jako głos, który na zawsze wpisał się w historię muzyki rockowej.

źródło zdjęcia: Canva