Czuł, że wciąż błądzi w ciemności: wybrał drogę, ale wciąż ...
Czuł, że wciąż błądzi w ciemności: wybrał drogę, ale wciąż oglądał się za siebie, zastanawiając się, czy nie odczytał źle znaków, czy nie powinien pójść inną drogą.
I ten "ktoś" jest przekonany, że wie lepiej. Wkurzające.
Miłość jest jak wiatr, nie widzimy jej, ale czujemy. Jest drogą, którą wybieramy, nieważne, jak trudna i skomplikowana jest trasa.
Aby coś znaleźć, trzeba poszukać. Istotnie,
zazwyczaj kiedy się szuka, w końcu się coś znajduje.
Czasem wyjściem z
przepaści nie jest wspinanie się na górę.
Miłość jest jak klepsydra: serce
napełnia się w miarę, jak mózg się opróżnia.
Trudno. Umrę trzeźwy.
Prawdziwy związek zaczyna się po pierwszej poważnej kłótni. Do tego czasu to miesiąc miodowy. Człowiek nie ma pojęcia, czy coś jest mocne, dopóki tego nie przetestuje.
Życie to nie jest coś, co nam było dane raz na zawsze, ale zbiór okazji, które wystarczy tylko zauważyć i odpowiednio wykorzystać.
Każdej odpowiedzi szuka się najpierw w sobie.
Przypomniało mi się, co
radziła mama, kiedy ogarniała mnie nieśmiałość: "Udawaj, aż uwierzysz"