I nawet ładny ten świat, tylko cholernie w nim człowiekowi ...
I nawet ładny ten świat, tylko cholernie w nim człowiekowi niewygodnie.
Każdy podejmuje w życiu
decyzję - jest mordercą, albo ofiarą.
Doszedłem do wniosku, że w życiu nie ma żadnych ustalonych zasad. Robisz to, co musisz, żeby przetrwać. Jeśli to oznacza ucieczkę od miłości twojego życia, żeby zachować zdrowie psychiczne, to tak robisz. Jeśli to oznacza złamanie czyjegoś serca, żeby nie złamało się twoje, robisz to. Życie jest skomplikowane - zbyt bardzo, żeby były rzeczy pewne. Wszyscy jesteśmy rozbici. Podnieś osobę, potrząśnij nią i usłyszysz grzechot ich rozbitych kawałków. Kawałków, które rozbili nasi ojcowie, nasze matki, nasi przyjaciele, znajomi albo ukochani.
Żeby w pełni zaznać życia, człowiek powinien umierać każdego dnia.
Śmierć ma swoje dobre strony.
Nie jestem ładna. Nie jestem piękna. Jestem promienna niczym słońce.
Potężni są już tacy. Czerpią swoją siłę ze słabości innych.
Uciekam, więc jestem. A raczej: uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę.
Słowa. Tylko słowa. Wielka magia narodzona z kruchych dźwięków. Kiedy dobrze się nad tym zastanowić, niemożliwe staje się zrozumienie, jak potężne są właśnie one. Słowa są zdolne do przekształcenia rzeczywistości, do jej kształtowania, do jej tworzenia. Przez słowa niemalże wszystko staje się możliwe.
Matki są stanowczo najdroższymi istotami.
...tylko szaleńcy walczą, gdy nie mają szans na zwycięstwo.